poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Książkowa Sobota - Magdalena Majcher "Stan nie!błogosławiony"

Witajcie :)
W weekend skończyłam kolejną książkę, jednak nie zdążyłam Wam jej opisać i zrobię to dzisiaj. Kolejna pozycja czytana w ramach akcji Book Tour, którą zorganizowała Kasia z bloga Recenzja Pisana Emocjami. Zapraszam.




Książka ma 383 strony i wygodną czcionkę.

Jak sam tytuł wskazuje jest to opowieść o małżeństwie, które spodziewa się dziecka. Zarówno Pola jak i Jakub nie planowali jeszcze zostać rodzicami, ale los sprawił im niespodziankę. Podczas pierwszych badań jest idealnie. Dowiadujemy się, że Pola ma matkę, która zawsze coś od niej wymaga, a nie umie okazać, że kocha córkę. Zaś mężczyznę wychowała babcia Aniela. Niezwykle ciepła, rodzinna osoba. Jego rodzice zginęli w wypadku, gdy był czteroletnim chłopcem, a babcia podjęła się trudu jego wychowania. Pierwsze badanie prenatalne wyszło bardzo źle. Dziecko miało podejrzenie, że urodzi się z zespołem Downa. Czy tak się stanie? Jak potoczą się losy Jakuba i Poli? Czy zdecydują się na aborcję? Odsyłam do lektury.




Pomimo że nie jestem jeszcze matką, ale jestem kobietą mocno przeżyłam tą historię. Razem z bohaterami zastanawiałam się co dalej, która możliwość jest lepsza, próbowałam znaleźć za i przeciw podejmowanych decyzji. Bardzo polubiłam Polę i jej podejście do macierzyństwa. Emocje wielkie, historia wciąga. Polecam książkę szczególnie matkom, które jeszcze lepiej ją zrozumieją i odczują.
"nigdy nie widziałaś tej małej istoty, nie masz pojęcia, jak będzie wyglądać, jakim okaże się człowiekiem, kim zostanie, a już jest dla Ciebie wszystkim."
Sama nie wiem, co dalej napisać o pozycji. Temat aborcji jest dla mnie trudny i z jednej strony nie popieram tego. Lecz myślę, że powinnyśmy mieć wybór jako kobiety, czy chcemy urodzić dziecko, gdy mamy pewność, że będzie ono chore lub że podczas porodu my możemy stracić życie. Nie wyobrażam sobie urodzić dziecka i patrzeć jak ono cierpi oraz umiera. Jednak nie powiem jednoznacznie, co bym zrobiła, bo nie wiem. Nie miałam takiej sytuacji i szczerze bym nie chciała mieć. Polecam jeszcze raz przeczytać tą książkę, bo na prawdę warto.
Książkę zgłaszam do wyzwania: "Czytam, bo polskie" i "Czytam, ile chcę".

Lubicie pozycje o ciężkiej, wręcz bolesnej tematyce?
Pa ;)


4 komentarze:

  1. Mnie ta opowieść niesamowicie wciągnęła. Ta niepewność, emocje, ludzkie gadanie. Świetna historia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten cytat jest świetny, a sama książka bardzo życiowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałam, że to nie książka dla mnie, ale takie tematy chyba powinno się przemyśleć wielokrotnie w ciągu życia. Więc chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten cytat to sama prawda. Nosisz pod sercem małego człowieka, którego kochasz nad życie

    OdpowiedzUsuń