niedziela, 9 lipca 2017

Książkowa Sobota - Justyna Drzewicka "Niepowszedni. Porwanie" Księga pierwsza

Witajcie :)
Ostatnio brakuje mi na wszystko czasu. Jednak skończyłam jeszcze podczas weekendu kolejną książkę, więc pisze zaległy wczorajszy post. Dzięki Book Tourowi u Biblioteczka ciekawych książek miałam okazję przeczytać książkę fantasy Justyny Drzewickiej o tytule "Niepowszedni. Porwanie. Księga pierwsza". Zapraszam na moje wrażenia.




Książka miała wygodną czcionkę i 408 stron. 

Poznajemy dwie siostry. Dowiadujemy się od razu, że są one Niepowszdnie, czyli posiadają nadzwyczajne moce. Alla potrafi rozmawiać ze zwierzętami oraz posługiwać się każdym językiem świata, zaś Nila ma dar uleczania chorób. Podczas odpoczynku po uzdrowieniu siostry dziewczyna wpada w pułapkę i zostaje porwana przez przeciwników, czyli Okrutnych Złotników. Oprócz niej w pułapce jest jeszcze Sambor - znajomy z miejscowości chłopak, który ma niesłychane zdolności do walki. Dostrzega też swoją siostrę oraz mała, biedną sierotę, która jest Wodniczką i nie pamięta swojego imienia, ponieważ została osierocona. W kącie pułapki jest również chłopak Dalko, który nie chętnie z nimi rozmawia, a jego talentem okazuje się wypatrywanie z dalekiej odległości. Sytuacja nie wygląda ciekawie, a wróg otwarcie mówi, że chce ich zawieźć na targ, aby uzyskać za nich złoto. Po drodze mają wiele przygód. Czy uda im się uciec czy zostaną sprzedani? Odsyłam do książki.

Fabuła rozwija się od pierwszej strony i wciąga czytelnika. Bohaterowie są dobrze wykreowani, chociaż początkowo zachowania Nili i lekka bezmyślność potrafią zirytować czytelnika. Najbardziej polubiłam bohaterów męskich, czyli Sambora i Dalko za ich postawy, chociaż przy ich początkowych sprzeczkach nic na to nie wskazywało. Moją sympatię zdobyła też Wodniczka, ponieważ pomimo że najmłodsza wykazywała się najbardziej mądrością oraz logicznym myśleniem. Z ciekawością przewijało się kartki, aby dowiedzieć się co dalej i czy wreszcie uda się tym dzieciakom uciec i wrócić do swojej miejscowości oraz rodzin. Nie raz zostałam zaskoczona zwrotem akcji, ponieważ myślałam, że już idzie wszystko w dobrym kierunku, a tu coś się wydarzyło, normalnie jak w codziennym życiu. Autorka przyjemnie wplotła wątek miłosny pomiędzy Nilą a Samborem i fajnie się to czytało. Ten początek miłości, czyli najpiękniejszy okres. Moją uwagę zwróciło też wymyślone zwierze i muszę parę słów o nim napisać. Jako żyjące w jednej krainie zwierze, autorka wykreowała połączenie lisa z wilkiem. Zwierze urocze, a przy okazji bardzo pomocne młodym ludziom. Pięknie poruszony jest też wątek rodziny oraz opiekuńczości wobec przyjaciół, co przedstawia cytat jak Dalko oferuje zostanie bratem Wodniczki:
"I tego... bo ja chcę ci powiedzieć, że gdybyś, no wiesz... chciała mnie za brata, to ja bym skakał z radości! Ja umiem się opiekować, naprawdę! Szlag! Nie pozwolę cię nikomu skrzywdzić, będę Cię bronił. Przysięgam!"
Na uwagę zasługują też słowa: "Rozum bywa groźniejszy niż miecz".



Podsumowując książka mi się podobała. Coraz bardziej jestem przekonana, że lektury z gatunku fantasy mi się podobają. Nie wniosła, co prawda wartości do mojego życia, lecz bardzo przyjemnie się czytało. Umiliła mi dwa popołudnia i pozwoliła oderwać się od rzeczywistości. Jeśli będę miała możliwość to sięgnę po kontynuację. Dziękuję jeszcze raz Darii za organizację akcji wędrującej książki.
Książkę zgłaszam do wyzwania: "Czytam, bo polskie" i "Czytam, ile chcę".

A Wy sięgacie po fantastykę?
Pa ;)

5 komentarzy:

  1. Fantastykę lubię natomiast bardziej sięgam po nią w postaci filmów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam fantastykę właśnie za ten inny świat :) Tej nie miałam jeszcze okazji czytać, ale już po okładce coś czułam, że to moje klimaty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam do sprzedania tą książkę

      Usuń
  3. Jupi <3
    Cieszę się, że ci się podobało <3
    Yay, jaka kolorowa pierwsza strona <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  4. To kompletnie nie moje klimaty, więc odpuszczę sobie. ;-)

    OdpowiedzUsuń