piątek, 21 lipca 2017

Bielenda Skarpetki złuszczające + wyniki konkursu

Witajcie ;)
Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć jak zadziałały u mnie skarpetki złuszczające z Bielendy. Zapraszam.



Od producenta:Złuszczający zabieg do stóp w postaci skarpetek z aktywnym płynem skutecznie i bezpiecznie usuwa martwy, zrogowaciały naskórek. Wystarczy jeden zabieg, żeby zregenerować i wygładzić skórę stóp. Po 7 - 10 dniach od wykonania kuracji, stopy są idealnie gładkie, delikatne i odżywione. Zawiera kompleks kwasów (mlekowy, glikolowy, salicylowy), które pomagają usunąć martwy, zrogowaciały naskórek i stymulują odnowę komórkową. Mocznik (5%) intensywnie nawilża, odżywia i chroni skórę stóp. Ekstrakt z limonki jest źródłem witaminy C, działa antyoksydacyjnie, antybakteryjnie, odświeżająco i wspomaga gojenie. Alantoina i betaina łagodzą podrażnienia i nawilżają skórę stóp.


Jest to moje drugie podejście do skarpetek. Wcześniejsze z Mariona sprawdziły się lepiej, lecz dzisiaj nie o nich. Zaraz po założeniu miałam wrażenie, że od razu ściągnę, ponieważ czułam dość nieprzyjemne pieczenie skóry. Jednak postanowiłam zaryzykować i wytrzymałam je dokładnie 90 minut. Wielkość skarpetek jak dla mnie trochę za duża, ale należę do osób o małej stopie. Nogi moczyłam następnego dnia i kolejnego, ale nic się nie działo. Dopiero po około 4-5 dniach na piętach, gdzie miałam najbardziej zrogowaciałą oraz twardą skórę zaczęła odchodzić. Kolejnego dnia już odeszła płatami z reszty stopy. Jestem zadowolona, choć nie do końca. Z piętą poraziły sobie średnio i skóra nadal nie jest najładniejsza. Na wypróbowanie jak najbardziej się nadają. Jak nie będzie możliwości wyboru to powrócę, ale bez większej radości.



Zalety:

- działa po około 4-5 dniach
- spora wielkość skarpetek, więc panie o większym numerze też mogą skorzystać

Wady:
- pieczenie podczas siedzenia w skarpetkach

- średnio sobie radzi ze zrogowaciałą i twardą skórą

Na koniec chciałam wszystkim serdecznie podziękować za udział w konkursie. Co prawda wymagałam 20 zgłoszeń, a zgłosiło się 10 osób to i tak postanowiłam wybrać zwycięzcę. Serdecznie gratuluję i ogłaszam, że nagrodę zgarnia:

                                       Domowy Klimacik u Madzi 

Proszę odezwij się do mnie w wiadomości prywatnej na facebooku lub mejlowo.

A Wy mieliście kontakt z tymi skarpetkami?
Pa ;)

7 komentarzy:

  1. Czytałam o różnych tych skarpetkach, ale póki co sama jeszcze nie odważyłam się spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję Madzi :) jeśli miałaś uczucie pieczenia to nie jest to dobry znak..

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie stosowałam jeszcze żadnych skarpetek złuszczających.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o takich skarpetkach. Gratuluję wygranej.

    OdpowiedzUsuń