wtorek, 9 maja 2017

Marta Alicja Trzeciak - "Dwadzieścia siedem snów"

Witajcie :)
Znów dzięki akcji Book Tour miałam możliwość przeczytania książki. Tym razem zabawę organizowała Dominika z bloga Książkowe Wyznania. Szczegóły znajdziecie tutaj. Zapraszam.


Książka ma 330 stron i niestety małą czcionkę przez co ciężej się czyta.

Opowieść głównie o trzech kobietach i ich pokusach. Przeplatanie świata rzeczywistego z fikcją. Całe pokolenie kobiet jest opętane przez diabła, przyjeżdża autorka, aby opisać historię i odwrócić klątwę. Czy jej się to udaje? Zapraszam do lektury.



Książka ciężka do opisania. Powiem też szczerze, że trudno mi się ją czytało. Nie mogłam odnaleźć się, co jest prawdą, a co fikcją. Jednak muszę przyznać, że całokształt jest rewelacyjny. Podziwiam szczerze autorkę za pomysł. Jej tajemniczość i też wciągnięcie czytelnika na tyle, aby nie mógł odłożyć książki dopóki nie dowie się, co jest prawdą a co nie. Super, że książka jest podzielona na rozdziały i na sny. Dodatkowo ma się wrażenie, że autorka piszę książkę w książce. Nie wiem czy powróciłabym jeszcze raz, ponieważ podobał mi się pomysł, chociaż ciężko i długo się czytało.



"Naprawdę wierzę w powołanie. Być może nie każdy odkryje swoje, a może i nie każdy by chciał. Bo powołanie to ogromna odpowiedzialność." 
Dziękuję za możliwość przeczytania książki Dominice.
Pozycję zgłaszam do wyzwania: "Czytam, bo polskie" i "Czytam, ile chcę".

Jak myślicie podobała by Wam się ta opowieść?
Pa ;)

9 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że Zaintrygowałaś mnie tą książka 😜

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm...nie wiem czy to książka dla mnie chociaż...;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w swojej biblioteczce jedną z książek tej autorki i byłam ciekawa innych publikacji.
    Ta wpadła mi już w oko jakiś czas temu.
    Zaciekawił opis, spodobała okładka. Miałam ją w planach. Tzn nadal mam, ale już z czystej ciekawości :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że mogłaby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i bardzo mi się podobała. Jest taka oryginalna, nietuzinkowa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć Agnieszko, dziękuję za linka do recenzji :) Pozdrawiam serdecznie i dzięki za opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie mogłaby być jednak za ciężka :) wolę lekkie pozycje. Choć i na takie ciężko z czasem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka z rozdziałami i z snami? Brzmi genialnie. Tylko kiedy ja znajdę na nią czas? Kiedyś trzeba.
    Iga

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger