poniedziałek, 29 maja 2017

Dermika Rytuał odnowy Moc 7 olejków

Witajcie ;)
Dzisiaj po raz pierwszy postaram się opisać działanie zabiegu trój etapowego. Postanowiłam przetestować rytuał odnowy z firmy Dermika, które podarowało mi Trusted Cosmetics za aktywność. Zapraszam.




Informacje od producenta znajdziecie na zdjęciu poniżej.



Zabieg składa się z trzech etapów. Opakowanie dzieli się na trzy części, a w każdej z nich znajdziemy inny produkt.


Pierwszy jest korundowy peeling, którego trochę się bałam, ponieważ zazwyczaj używam delikatniejszego produktu. Moja cera jest wrażliwa ze skłonnością do zaczerwienień i pękania naczynek. Obawy okazały się nie słuszne. Peeling zadziałał dobrze, masaż był przyjemny szczególnie w okolicach czoła, a drobinki średnio wyczuwalne. Krzywdy mi nie zrobił, chociaż poliki były czerwone to w granicach normy. Miał ładny, kwiatowy i delikatny zapach. 
Tak prezentowała się jego konsystencja.


Jako druga była tonizująca esencja z kwiatem lotosu i to według mnie najgorszy produkt z całej trójki. Zapach znów piękny oraz kwiatowy. Konsystencja bardziej wodnista, mieniąca się drobinami. Po kilku minutach od nałożenia poczułam ściągnięcie na twarzy. W efekcie czułam się jak bym była sklejona taśmą, a do tego twarz była klejąca. Nie spodobało mi się, lecz nie zrażałam się i sięgnęłam po ostatni etap. Poniżej próbowałam uchwycić wygląd esencji.



I na koniec czas na bogatą maskę z olejami. Efekt jaki po niej osiągnęłam podobał mi się. Skóra odżywiona, nawilżona, sprężysta oraz gładka. Formuła maski była lekka, przyjemna, łatwa do rozprowadzenia w kolorze białym. Po zalecanych 10 minutach część maski jeszcze pozostała, więc nadmiar przetarłam wacikiem. Zdjęcie poglądowe wyglądu maski.



Podsumowując z efektu jestem zadowolona, ponieważ skóra twarzy wygląda lepiej. Myślę, że powrócę do tego produktu przed większymi wyjściami, aby cera wyglądała na świeżą i promienną. Cieszę się, że miałam możliwość przetestować produkt, lecz w żaden sposób nie wpłynęło to na moją opinię. Pomimo że esencji nie polubiłam to oceniam produkt pozytywnie, gdyż spełnił swoje zadanie.

Znacie te zabiegi pielęgnacyjne?
Pa ;)

16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;) polecam przed większym wyjściem, aby olśniewać wyglądem ;)

      Usuń
  2. Miałam wersję dla skóry tłustej, ale z innego portalu. U mnie się sprawdziła i polubiłam się z maską.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie skład jest odstraszający ;) Miałam, krzywdy nie zrobiła ale więcej nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego nie miałam, ale staram się, żeby moja pielęgnacja wyglądała podobnie, chętnie ich sprawdzę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio miałam ją w ręce i w sumie nie wiem czemu odłożyłam a była chyba na promocji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe :) sama też nie wiem czy bym sięgnęła po nią z półki :)

      Usuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger