piątek, 21 kwietnia 2017

Recenzja: Bioline Hydrolat Oczarowy

Witajcie :)
Internet już w normie i powoli nadrabiam Wasze wpisy. Dzisiaj czas na kolejny post z kategorii kosmetycznej. Na celownik wzięłam hydrolat, który znalazłam w jednym z pudełek CuteBox. Zapraszam.



Od producenta:
Najsilniejszy antyoksydant wśród hydrolatów idealny do cery skłonnej do zaczerwienień, z trądzikiem różowatym oraz naczynkowej.



Jak wiecie lub nie jestem posiadaczką cery naczynkowej i właśnie produktów do takiej cery używam. Przy hydrolacie mieliśmy możliwość wyboru wersji, więc to było oczywiste co wezmę. Zacznijmy od opakowania. Jest ono szklane ze złotymi napisami i wygląda ekskluzywnie. Zakończone jest pompką, która dobrze działa i się nie zacina. Początkowo aplikował produkt poprzez rozpylenie, ale nie pasowała mi forma mgiełki i postanowiłam spryskać wacik i nim przecierać skórę. Pierwsze co przykuło moją uwagę to zapach. Do najprzyjemniejszych to on nie należy, ale z czasem jesteśmy w stanie się przyzwyczaić. Według mnie pachnie jak suszone zioła. Przejdźmy do działania, bo to ono najważniejsze. Hydrolat koi moje zaczerwienione lica, ponieważ najczęściej używam go jak toniku po myciu twarzy pianką. Od razu widać, że policzki są złagodzone i o wiele mniej czerwone. Produkt u mnie się spisał, ale jeszcze nie wiem czy kupię kolejne opakowanie.

Zalety:
- dobre działanie
- wygodny aplikator
- wydajność (używam około miesiąca, a produkt ma tylko 75 ml)

Wady:

- zapach

Dostępność raczej tylko internetowa, a cena to 24,99 zł.

Używacie hydrolatów? Jakie polecacie?
Pa ;)

24 komentarze:

  1. Nie mam cery naczyniowej, ale lubię sięgać po delikatne produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie widać naczynka szczególnie na nosie i policzki często są mocno zaczerwienione, więc z ciężkimi produktami nie eksperymentuję :)

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze żadnego hydrolatu. Możliwe,ze sobie coś kupie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo jestem ciekawa. Uwielbiam hydrolaty, ostatnio męczę czyste z ECOSPA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był mój pierwszy, ale na pewno nie ostatni ;)

      Usuń
  4. Ja również jeszcze nie używałam tego typu kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze to nigdy nie używałam żadnego hydrolatu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój pierwszy, ale na prawdę fajny produkt :)

      Usuń
  6. Najbardziej lubię wodę różaną, ale aktualnie rozglądam się za czymś innym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wodę różaną, ale ze słabym składem. Może kiedyś kupię inną :)

      Usuń
  7. ja bardzo lubię hydrolat miętowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze tego typu produktów,ale postaram się to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja uwielbiam oczarowy, mimo tego że strasznie śmierdzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach faktycznie do najpiękniejszych nie należy :)

      Usuń
  10. lubię i używam hydrolakolitów ale z tej firmy akurat nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger