wtorek, 21 marca 2017

Mia Sheridan "Bez winy"

Cześć Wam :)
I kolejna książka, którą pochłonęłam. Czytałam ją dzięki akcji Book Tour u Zaczytana Bloguje. "Bez winy" Mia Sheridan to pozycja zdecydowanie o miłości. Po więcej zapraszam dalej.




Książka ma dość małą czcionkę i 412 stron. Z czasem nasze oczy się przyzwyczajają.

Poznajemy historię zarówno z perspektywy kobiety - Kiry, jak i mężczyzny - Graysona. Oboje mają dużo kłopotów, w tym problem z ojcami. Kobieta nie ma grosza przy duszy, zaś mężczyzna posiada upadającą winnicę. Kira proponuje małżeństwo dla pieniędzy, które zapisała jej babcia. Zdesperowany Grayson przyjmuje propozycję. Co na to znany polityk ojciec Kiry? Czy małżeństwo dojdzie do skutku? A może narodzi się uczucie? Te pytania pozostawiam bez odpowiedzi, aby wzbudzić Waszą ciekawość.



Czytając przeżywałam razem z bohaterami ich losy. Oprócz historii miłosnej przedstawione jest trudne dzieciństwo. Książka niesie przesłanie jak to jest być niekochanym dzieckiem. Temat trudny i bolesny oraz ma skutki w dorosłym życiu. Oboje bohaterów ma żal i poczucie krzywdy wobec chciałoby się powiedzieć najbliższych osób. Przemoc czy odtrącenie dzieci odbierają podwójnie i ciężko im się potem stoczyć z rzeczywistością. Odrzucają miłość, bo mają wrażenie, że na nią nie zasługują. Książka mnie wciągnęła. Historia piękna i pouczająca. 
Dodatkowo taki prezent znalazłam od wcześniejszej uczestniczki, za co bardzo dziękuję.





Nie byłabym sobą, gdybym nie znalazła cytatów:
"Odkryłam, że czasem najlepsza rzecz, jaką można zrobić, to uśmiechnąć się."
"I pamiętaj: miłość nie zawsze jest łatwa i po płatkach róż. Potrafi boleć. Oznacza odsłonięcie się, całego siebie, każdej delikatnej części, i wystawienie na możliwość zranienia. Bo prawdziwa miłość to nie tylko kwiat, prawdziwa miłość to również ciernie."
Dziękuję jeszcze raz za możliwość przeczytania książki i zgłaszam ją do wyzwania "Czytam, ile chcę".

Lubicie historie o miłości z przesłaniem? Czy wolicie unikać tematu przemocy w lekturach?
Pa ;)

12 komentarzy:

  1. Myślę, że by mi się spodobała mimo trudnych tematów w niej zawartych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorkę znam ze słyszenia, ale żadnej jej książki nie czytałam. Jak jest jakaś przemoc to nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemoc jest, ale nie w strasznej formie :)

      Usuń
  3. Takie historie bardzo lubię :) mam wrażenie że oglądałam film na podstawie podobnej historii. Przynajmniej tak mi się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko możliwe, ja z filmami nie jestem na bieżąco :)

      Usuń
  4. Chciałam tą książkę bardzo przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie książki i z pewnością po nią sięgnę, bo o tej książce czytałam wiele pozytywnych opinii :)
    Pozdrawiam!
    Zapraszam do siebie: http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Małżeństwo dla pieniędzy mnie przeraża 👎🏻

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger