wtorek, 21 lutego 2017

Sara Pennypacker - Pax

Cześć Kochani :)
Nietypowo kolejne wpisy książkowe na tygodniu, ponieważ za dużo pozycji do opisania a za mało sobót. Będą chętni na czytanie o lekturze "Pax"? Zapraszam.





Jak to ja tradycyjnie recenzję zacznę od czcionki. Jest ona dość spora i wygodna do czytania. Sama pozycja ma 292 strony. 

Sama historia znów jest trudna i poruszająca. Poznajemy chłopca, który jest 12 latkiem i ma swojego lisa. Sytuacja w kraju staje się trudna, ojciec chłopca zaciąga się do wojska i bohater musi przenieść się do dziadka. Jednak nie może tam wziąć swojego lisa - Paxa i pada decyzja, że trzeba zawieźć i zostawić go w lesie. Potem poznajemy losy samotnego lisa. Chłopiec zdaje sobie sprawę, że postąpił źle i postanawia wyruszyć w poszukiwaniu ukochanego zwierzątka. Po drodze spotykają go liczne wypadki jak złamanie kości w stopie. Spotyka kobietę, która mu pomaga. Czy odnajdzie swoje zwierzę? Czy lis będzie nadal żywy, gdy wokół toczy się wojna? Na te pytania znajdziecie odpowiedź w książce. Dodatkowo pozycja zdobiona jest obrazkami, dzięki czemu można czytać też dzieciom. Młodsi czytelnicy też znajdą coś dla siebie i na pewno inaczej odbiorą pozycję, jako opowieść. Każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. 




Kolejna pozycja w ostatnim czasie, która porusza trudne tematy. Znajdziemy w niej takie problemy jak wojna, osierocenie przez matkę, miłość do zwierząt, zachowanie surowości drugiego opiekuna. Pozycja wzrusza, zmusza do myślenia i zastanowienia się nad różnymi kwestiami. Przeżywałam zarówno przygody chłopca, jak i lisa, które chyba były bardziej wstrząsające. Książka mi się podobała i jak kilka poprzednich zapadnie w pamięć. 

Książkę miałam okazję czytać dzięki zabawie Emigrantka u Oli z bloga Aleksandrowe Myśli. Dziękuję Ci pięknie za tak poruszającą lekturę. A Was zapraszam do odwiedzenia bloga Oli, możecie się jeszcze zapisać do akcji poprzez formularz kontaktu. Dodatkowo książkę zgłaszam do wyzwania "Czytam, ile chcę".

Czytaliście już tą książkę? Jaka jest Wasza opinia? 
Pa :)  

26 komentarzy:

  1. Taką życiową książkę z kawałkiem historii mogłabym polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam przed Tobą i jestem nią zachwycona. To jedna z tych książek, do których wrócę i które podsunę za jakiś czas córce, kiedy będzie mogła zrozumieć coś więcej. Uniwersalna, poruszająca, wspaniała. Ryczałam jak głupek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że czytałaś przede mną :) Ja czytałam w busie, więc miałam ograniczenie, co do płaczu :)

      Usuń
  3. Jak Ty szybko czytasz te książki :)
    Mam Paxa pożyczoną, ale najpierw inne są w kolejce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się czytać, bo mam spory stosik obecnie :)

      Usuń
    2. Mi tak pięknie szło od początku roku, a teraz przystopowałam. Muszę się wziąć w garść ;)

      Usuń
  4. Piękna okładka, zawartość też wydaje się fajna, sięgnę po nią kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje się intrygującą lekturą, w sam raz na brzydką aurę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętni będą. Jestem zachwycona fabułą, a okładka wpadła mi w oko już dawno temu. Teraz tylko znaleźć trochę grosza i będę miała nowe czytadło :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi jakby było podobne do Małego Księcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zamówiłam w zeszłym tygodniu i czekam na paczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super Madziu i myślę, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  9. Ja pożyczyłam od siostrzenicy, ale myślę, że kiedyś na tsałe znajdzie się na mojej półce, by moje dzieci mogły ją przeczytać. Piękna i prawdziwa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam i bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To musi być piękna książka, już od dawna mam ją zapisaną :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo CI dziękuję za wpis ;) Ogromnie się cieszę, że lektura Paxa tak przypadłą Ci do gustu :) Życzę tylko takich lektur :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger