środa, 4 stycznia 2017

Yankee Candle - Tutti-Fruttti

Cześć Kochani :)
Moje zapasy świecowe coraz bardziej się kurczą, więc z czasem będę Wam opisywać samplery czy woski, bo w tych w zapasach jeszcze duuużo. Teraz jednak czas jedną z ostatnich świec Yanki, jakie mam, która niestety nie jest dostępna w Polsce. Można ją upolować gdzieś na internecie. Mowa o Tutti-Frutti. Jesteście ciekawi jak to pachnie? Zapraszam.




Od producenta:
Zapach wiśni, malin, truskawek i cytryn.


Powiem Wam, że początkowo nie byłam zainteresowana tą świecą, ponieważ jak zobaczyłam naklejkę to stwierdziłam, iż jest to zapach jedzeniowy i nie przypadnie mi do gustu. Z czasem jednak kupiłam z myślą w głowie, że jak mi się nie spodoba to sprzedam. Jednak gości u mnie do dzisiaj, ponieważ przepadłam. Nie jest to zapach mdły, a słodki, soczysty i mocno owocowy. Słodkość malin i truskawek przełamana kwasowością cytryn i wiśni. Dokładnie jak w tym wielokolorowym lizaku na naklejce. Momentami słodkie, przyjemne, by za chwilę poczuć jak kwaśna potrafi być cytryna. Lubię palić ten zapach latem czy wiosną, ponieważ orzeźwia swą soczystością. Jeśli chodzi o intensywność to jest wyczuwalny, spokojnie wypełni pomieszczenie, lecz nie jest nachalny. Przepadałam za tymi lizakami w dzieciństwie, tak teraz bardzo lubię odwzorowanie zapachu w świecy.

A Wy jak myślicie spodobał by się Wam ten zapach? Lubiliście te lizaki?
Pa ;)

26 komentarzy:

  1. super dopracowane masz te posty! Bardzo podoba mi się blog!! <3
    pozdrawiam!

    i zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten zapach na pewno by mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten zapach musi być cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę że ten zapach przypadłby mi do gustu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że znalazłby sporo zwolenników :)

      Usuń
  5. Jestem prawie pewna że mi by się bardzo spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lizaków nie pamiętam ale za to lubiłam cukierki tuti frutti ;) myślę że zapach byłby fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę się skusić na wosk jak go gdzieś dopadnę. świece z yanki do mnie nie przemawiają, chciałam się skusić ale wypróbowałam najpierw Goose Greek i w ogóle go nie czuć na moim metrażu a wydać przeszło stówę żeby go palić w łazience (bo małe pomieszczenie) mija się z celem. ale woski jak najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, coś czuję, że masz problem z cyrkulacją powietrza. Spróbuj postawić świecę w innym miejscu, bo świece na prawdę mocno pachną i nie tylko w małym pomieszczeniu :)

      Usuń
  8. Też spodziewałabym się po nim słodyczy i cukierkowego zapachu. Lubię jednak owocowe więc mogłaby mi się spodobać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest idealny zapach dla mojego nosa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że już kolejny, to mamy podobne gusta zapachowe :)

      Usuń
  10. uwielbiam YC <3 nie znam tego zapachu, muszę go gdzieś powąchać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie ciężkie, bo stacjonarnie nie jest dostępny w Polsce :)

      Usuń
  11. Jestem pewna, że spodobałby mi się ten zapaszek :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger