sobota, 12 listopada 2016

Książkowa Sobota - John Green "Papierowe miasta" - książka października

Cześć Kochani :)
W październiku w Klubie Książki na lekturę miesiąca została wybrana powieść młodzieżowa, a mianowicie "Papierowe miasta" Johna Greena. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii, zapraszam dalej.

Książkę również czytałam na laptopie w pdf i nie posiadam zdjęć, za co przepraszam. Z autorem spotkałam się po raz pierwszy, chociaż słyszałam wcześniej o książce "Gwiazd naszych wina", lecz nie czytałam jej. Pozycja ma 400 stron, była przejrzysta w mojej wersji i miała dobrą czcionkę, przez co nie męczyła oczu.

Główny bohater to Quentin, może by rzec, że to zwykły nastolatek. Otacza się dwoma przyjaciółmi i większość ich rozmów dotyczy dziewczyn. Obok niego mieszka Margo, z którą jako dzieci odkryli śmierć mężczyzny. Nie utrzymują kontaktów, choć Q podkochuje się w niej skrycie. Pewnej nocy dziewczyna się chce odpłacić "żartami" swoim wrogom, zjawia się w oknie chłopaka i zabiera go na tę wyprawę. Kolejnego dnia dziewczyna znika, nikt się zbytnio nie przejmuję, ponieważ wcześniej już wybierała się na samotne wyprawy. Zawsze zostawiała w różnych przedmiotach wskazówki dla rodziny, tym razem zostawiła je dla Q. Chłopak długo próbuje je rozwikłać i odnaleźć dziewczynę. Jak to się kończy już Wam nie zdradzę, jeśli jesteście bardzo ciekawi, to przeczytacie sami.

Moje odczucia są niestety negatywne. Fabuła mnie nie wciągnęła i męczyłam się, w niektórych momentach z czytaniem. Quentina jakoś nie polubiłam zbytnio, ponieważ moim zdaniem długo szukał rozwiązań. Ciężko było przez to przebrnąć. Zaś zachowanie Margo mnie irytowało. Wydawała się być zadufaną w sobie osobą, którą nie obchodziło życie innych. Zakończenie mnie rozczarowało, ponieważ sądziłam, że skończy się inaczej. Niewątpliwie w powieści poruszona jest kwestia wyborów młodych ludzi, chociaż zapisana między wierszami. 

Pomimo, że książka mi się nie podobała to dam autorowi drugą szansę i przeczytam wyżej wspomnianą książkę. Liczę, że tym razem będzie lepiej.

A Wy znacie autora? Lubicie książki młodzieżowe?
Ps.
Lepsza ta duża czcionka czy ta co była wcześniej? Jak uważacie? Będę wdzięczna za rady.

Pa :)


20 komentarzy:

  1. Książki nie znam. Mi osobiście taką czcionkę lepiej się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Film obejrzałam, ale do książki mnie jakoś nie ciągnęło, bo historia jakaś taka dziwna, nie porwało mnie to. Za to Gwiazd Naszych Wina polecam z całego serca, zarówno książkę jak i film :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i na pewno przeczytam, a filmów nie oglądałam :)

      Usuń
  3. Nie czytałam tej książki ani nie oglądałam filmu. Innych książek tego autora też nie kojarzę.
    Po Twoim opisie książka mnie zaciekawiła ;)
    A czcionka ta lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę :) Jeśli jesteś ciekawa losów młodych ludzi to przeczytaj :)

      Usuń
  4. Mnie również ta książka nie wciągnęła, nie podobała mi się... "Gwiazd naszych winach" jest lepsza, więc warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdedydownie większa czcionka :)
    A "Papierowe miasta" - no cóż, nie była to ani zbyt interesująca, ani zbyt dogłębna psychologicznie, książka. A potencjał miała... tak mi się wydaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za radę :) Potencjał był, ale autor go nie wykorzystał :)

      Usuń
  6. Ja jeszcze nie znam książek Greena, jednak 'Gwiazd naszych wina" mam planach, może kiedyś w końcu przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Autora znam, książka leży u mnie na półce z dopiskiem - w wolnej chwili, których niestety ostatnio brak.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Internet pożera te wolne chwile, ale będę musiała to zmienić :)

      Usuń
  8. Tej książki nie czytałam. Ale mam inną. Te okładki są przepiękne! Co do czcionki też miałam taki dylemat, ale ta jest lepsza. Nie każdy ma takie same ustawienia wyświetlania jak Ty. Warto czasem coś zmienić dla innych :)

    http://bjcdobryfilmijeszczelepszaksiazka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też lepsza ta czcionka, bo ślepa jestem :)

      Usuń
  9. John Green długo był moją zmorą, wzbraniałam się przed nim strasznie ale może warto za twoim przykładem dać mu kolejną szanse :) Pozdrawiam Marta z martawsrodksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się u Ciebie :) Ja mu dam drugą szansę, a co z tego wyjdzie to się przekonamy :)

      Usuń
  10. Nie wiem czy przeczytam książkę, jakoś zbytnio mnie nie zaciekawiła. Może obejrzę film, ale to kiedyś tam 😂
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie chcesz tracić czasu to dobra decyzja :)

      Usuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger