poniedziałek, 26 września 2016

Ulubieńcy sierpnia i września

Witajcie Kochani :)
Mamy już końcówkę miesiąca, czas mi zdecydowanie za szybko leci, że w sierpniu nie wyrobiłam się, aby Wam pokazać ulubieńców. Zatem połączę te dwa miesiące i pokażę, nie trzy, a sześć kosmetyków. Kto ciekawy, co mi się sprawdziło to zapraszam dalej.


Jako pierwszy przedstawię, znany już chyba wszystkim różowy płyn micelarny od Garniera.



Cóż mogę o nim powiedzieć? Dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Demakijaż przy jego pomocy jest szybki i bezproblemowy. Nie szczypie w oczy. Jak na razie podoba mi się jego działanie, a czy powrócę to się okaże jak teraz po nim przetestuję coś nowego. Na pewno zrozumiałam już wszystkie zachwyty z nim związane i jak najbardziej się zgadzam, że jest warty tych ochów i achów.

Jak jesteśmy w tematyce twarzy to czas na peeling enzymatyczny od Lirene, który poznałam w sierpniu i się nim zachwyciłam.


Podoba mi się zarówno opakowanie jak i działanie. Duży plus za to, że produkt mamy w tubce, a nie musimy użerać się z saszetkami. Pomimo, że nie zawiera w sobie drobin to bardzo dobrze oczyszcza i pozbywa się martwego naskórka. Jest idealny dla mojej wrażliwej skóry i już wiem, że sięgnę po niego ponownie, jeśli się skończy.

Czas na pielęgnację ciała.


Energetyzujące masło do ciała z firmy Vianek umilało mi przed długi czas pielęgnację moje ciała. Dobrze nawilżało, miało dobrą do rozprowadzania konsystencję, a także pobudzało do działania, dzięki swojemu zapachowi. Jak na produkt, który ma pojemność 150 ml było bardzo wydajne. Napisałam recenzję tego produktu dla portalu Trusted Cosmetics, gdzie Was serdecznie zapraszam na więcej informacji o tym kosmetyku - KLIK.

Przedstawię dwóch ulubieńców, którzy od długiego czasu królują na moich paznokciach.


Jako pierwszą przedstawiam koloryzującą odżywkę do paznokci z La Luxe. Nie wiem czemu, ale wierzę, że nie jest to lakier, a odżywka, która robi coś dobrego dla paznokci. Dodatkowo ładnie wygląda, gdyż niemalże cały czas mam czerwone, jakże kobiece paznokcie.


Paznokcie często maluję ze względu na posiadanie tej bazy. Maluje nią skórki wokół paznokci i w ten sposób poradziłam sobie z lakierem wokół. Po prostu odrywam tą bazę i cieszę się czystymi skórkami, a zarazem nie muszę już bawić się zmywaczem. Uwielbiam taką alternatywę, ponieważ jak sama zmywałam skórki to niemalże zawsze zepsułam przy tym jakiegoś paznokcia i w ten sposób na malowanie musiałam poświęcać dużo czasu.

I jako ostatni przedstawię tusz, który był nowością sierpnia.


Pupa Ultraflex mascara Ultra Incurvante to tusz, który wydłuża i pogrubia rzęsy. Zaraz po otwarciu czułam, że się nie polubimy, ponieważ sklejał mi rzęsy. Jednak po czasie około dwóch tygodni, gdy trochę podsechł efekt jaki pozostawia na rzęsach mi się podoba. Są one wydłużone, a zarazem pogrubione. Jednak trzeba uważać z dokładaniem warstw, ponieważ łatwo z nim przesadzić. Na pewno napiszę o nim kiedyś dłużej.

Nadszedł czas na polecenie Wam dwóch blogów, na które często zaglądam.


Sylwia testuje i radzi to miejsce, gdzie bardzo lubię zaglądać. Znajdziemy tam zarówno recenzję kosmetyków, książek, produktów spożywczych, świec zapachowych oraz wiele innych. Jednym zdaniem każdy znajdzie coś dla siebie. Dodatkowo Sylwia pisze prosto i ciekawie, więc każdy zrozumie, co chce nam przekazać. Baner pochodzi z bloga Sylwii i mam nadzieję, że mi nic nie zrobi, że tu pożyczyłam.

Kolejny blog, jaki chcę Wam polecić jest typowo kosmetyczny, a mowa o Annka o kosmetykach. Bardzo lubię pisane przez nią recenzję, ponieważ są rzeczowe i trafiają do mnie. Zresztą jeśli jesteście ciekawi zajrzyjcie sami i dajcie znać czy Wam się spodobało.

A Wam jakie kosmetyki się sprawdziły w ostatnim czasie? Jakie blogi do czytania polecacie?
Pa ;)

37 komentarzy:

  1. Nie próbowałam żadnego, ale warto poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam płyn micelarny z Garniera i peeling enzymatyczny z lirene. Też je bardzo lubię. Zaciekawiła mnie ta baza z miss sporty. Musze się za nią rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie polecam teraz na promocji w Rossmannie, bo można ją kupić jeszcze taniej :)

      Usuń
  3. Płyn z Garniera lubię, ale wymieniłam go na coś bardziej naturalnego czyli Vianek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vianek też mnie kusi, ale na razie w zapasach mam dwa inne micele :)

      Usuń
  4. Uwielbiam płyn micelarny z Garniera, to mój ulubieniec od wielu miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie dopiero go poznałam i też mi się spodobał :)

      Usuń
  5. Poza Garnierem nie znam nic, ale jego z kolei nie lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest kolejny kosmetyk, który albo się lubi albo nienawidzi :)

      Usuń
  6. Płyn Garniera znam bardzo dobrze :) co do bazy wokół paznokci Peel of również posiadam, jednak nie wiem czy nakładam jej za dużo czy za mało że mam problem z jej oderwaniem ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc bardzo możliwe, że nakładasz jej za mało, spróbuj więcej, a może problem zniknie. Ja na każdą skórę od nowa moczę pędzelek w lakierze :)

      Usuń
    2. Tak spróbuję. Ile Tobie ona zasycha? :)

      Usuń
    3. Około 3-5 minut :) Powiem Ci szczerze, że nigdy nie patrzyłam dokładnie, bo najczęściej oglądam YT jak maluje paznokcie :)

      Usuń
  7. Ciekawie prezentuje się ten 'odżywko-lakier' La Luxe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) i na paznokciach nawet jedna warstwa ładnie wygląda oraz szybko schnie :)

      Usuń
  8. Fajne te Twoje kosmetykowi ulubieńcy. Muszę wypróbować masło do ciała z VIANEK.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo jak zużywam balsamy z Avonu o pojemności 250 ml w dwa tygodnie tak to masło o pojemności 150 ml miałam miesiąc :) A nawilżenie bardzo dobre, więc warto :)

      Usuń
    2. Polecam, bo jak zużywam balsamy z Avonu o pojemności 250 ml w dwa tygodnie tak to masło o pojemności 150 ml miałam miesiąc :) A nawilżenie bardzo dobre, więc warto :)

      Usuń
  9. Z Twoich kosmetyków teoretycznie nic nie znam. Co prawdę bazę peel off mam ale innej firmy.
    Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa i polecenie mojego bloga :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) wiesz polecam to co sama czytam :) i dziękuję, że się nie obraziłaś za udostępnienie banera :)

      Usuń
  10. Chętnie sięgnę po ten produkt Vianka :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Micelek z Granier jest moim faworytem

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie i wzięłam udział :)

      Usuń
  13. O tym maśle do ciała z firmy Vianek czytałam już dużo pozytywnych opinii. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak ja o peelingach tej firmy i też kiedyś muszę się skusić :)

      Usuń
  14. Płyn z Garniera i peeling enzymatyczny to także moi stali ulubieńcy;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger