piątek, 7 lipca 2017

Ochrona przeciwsłoneczna

Witajcie ;)
Post ten miał się pojawić w poniedziałek, ale ostatnio czasu mi brak. Praktyka, mały remont i jak mam chwilę to już za ciemno, by robić zdjęcia. Na szczęście praktyka kończy się już we wtorek, więc będę mieć więcej czasu. Koniec jednak gadania. Czas przedstawić temat. Postanowiłam wziąć po raz kolejny udział w wyzwaniu organizowanym przez Trusted Cosmetics wraz z Urodzianka.pl. W tej edycji tematem głównym jest lato i używane przez nas kosmetyki. Jako pierwszy temat jest ochrona przeciwsłoneczna. Zapraszam.


Jako, że typowo się nie opalam, więc produktów u mnie mało. Podstawą jest krem z filtrem nakładany na twarz. Nie wyobrażam sobie latem nie nakładać takiego produktu, a sam podkład. Tym razem skusiłam się na znany mi już kosmetyk marki Lirene z SPF 15 do cery naczynkowej. Szybko się wchłania, nie bieli, więc można od razu nakładać makijaż.
Gdy wiem, że będę przebywać dłużej na słońcu sięgam po krem do opalania z SPF 30. Rzadko zdarzają się takie sytuacje, więc mała tubka na pewno wystarczy. Pierwszy raz skusiłam się na produkt marki Etre Bele i jest poprawnie. Wiadomo, że tutaj czas wchłaniania jest zdecydowanie dłuższy, czyli około 5 minut.
Po powrocie do domu na skórę nakładam balsam po opalaniu z Avonu. Delikatnie chłodzi i używam go od lat.

Tak w skrócie wygląda moja ochrona, a jak to jest u Was?
Pa ;) 

6 komentarzy:

  1. Nie znam produktów, obecnie używam filtr 50 ponieważ mam nadzieję że pomoże przy przebarwieniach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tych produktów nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stosuję jedynie ochronę na twarz. Nakładam olej z pestek malin :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja rzadko stosuję tego typu produkty ale z racji tego że też mało co wystawiam się na słońce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jest bez spf 50 nie wychodzę z domu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ich maseczkę i mnie nie zachwyciła, więc jakoś już mnie marka nie korci :P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger