wtorek, 23 maja 2017

Małgorzata Chaładus - "Mozaika"

Witajcie Kochani :)
Właśnie skończyłam czytać książkę i chciałam Wam na świeżo o niej opowiedzieć. Zapraszam.



Książka ma 310 stron i wygodną do czytania książkę.

Sama historia jest o miłości. Lecz nie o takiej cukierkowej, jak najczęściej spotykamy w romansach. Tutaj miłość poruszana jest na różnych płaszczyznach. Poznamy miłość siostrzaną, pomiędzy rodzicami a dziećmi, pomiędzy kuzynami. Dokładnie opisane jest pierwsze uczucie między kobietą a mężczyzną, wzajemne fascynacje i przemyślenia. Lektura porusza temat wypadku i utraty bliskiej osoby. Jak odnosi się do tego wydarzenia siostra a jak narzeczony? Przeczytajcie.

Początkowo ciężko mi się było odnaleźć w książce ze względu na dużą liczbę bohaterów. Z czasem wszystko się rozjaśniło i czytałam z zainteresowaniem. Chociaż zabieg z podobnymi imionami mi się podobał, to chwilę mi zajęło, aby się połapać kto jest kto. Czytało się przyjemnie, chciało się wiedzieć co będzie dalej. Szokowały mnie krótkie zdania, słowa i ilość wielokropków. 
Powiedziałabym, że powieść podchodziła pod psychologiczną, ponieważ mieliśmy opisane odczucia i przemyślenia bohaterów dokładnie tak, jakbyśmy zaglądali do ich głowy czy też psychiki. Interesująco opisany był obraz poszczególnych osób, które były dość blisko z ofiarą i jak odczuły jej śmierć. Można było porównać jak wiele jest osobowości i jak daną emocję czy wydarzenie odbiera indywidualna osoba. 

Jeden krótki cytat o miłości.
"Czy miłość można włączyć i wyłączyć jak komputer? Kiedy przyjdzie ochota? Raz kochać a raz nie?"
Pytania ciekawe i odpowiedzi by mogły zależeć od sytuacji.

Podobało mi się, może nie zaskoczyło mnie bardzo zakończenie, ale będę miło wspominać.
Książkę zgłaszam do wyzwania: "Czytam, bo polskie" i "Czytam, ile chcę."
Wyświetlanie LOGO.png
Dziękuję Wydawnictwu PSYCHOSKOK za możliwość przeczytania książki.

Lubicie książki z psychologicznego punktu widzenia? Lubicie porównywać zachowania osób?
Pa ;)

10 komentarzy:

  1. Książki psychologiczne lubię, ale muszę być w odpowiednim humorze, żeby po takie pozycje sięgnąć ;) A tej nie czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nie na moją przepracowaną głowę heh :) choć cytat mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jednak wolę, kiedy imiona się różnią :) Ważne, że można się połapać :)

    OdpowiedzUsuń