poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Opróżniamy kosmetyczki naszych panów - zapachy, perfumy i antyperspiranty

Witajcie Kochani :)
Kolejny tydzień, zatem czas na kolejny wpis z wyzwania opróżniamy kosmetyczki naszych panów. Nadszedł czas na prezentację zapachów oraz antyperspirantów. Zapraszam.




Do zdjęcia wybrałam obecne produkty, których używa mój luby. Na ogół stawia na ciężkie, korzenne zapachy, lecz wiosną stara się być delikatniejszy. Wtedy w jego zbiorach znajdziemy zapachy lekkie, rześkie i raczej wodne. Tym razem postawił na Aqua Intense z Avonu i Adidas Energy (to mój ulubiony zapach). Wszelkie wody wylewa na siebie "tonami", więc co rusz się to zmienia. Na końcu przedstawiona jest woda, którą dostał na urodziny inspirowana zapachem Puma Jamayka. Ta opcja jest ciężka i mocna, ale idealnie nadaje się do pracy.
Jak już wspominałam we wcześniejszych wpisach zmaga się z problemem nadmiernej potliwości, więc nie wyobraża sobie funkcjonowania bez blokera potliwości. Obecnie wybrał produkt z Ziaji. Tradycyjnie dezodorant od Gillette. 

Tak mniej więcej wygląda to zawsze. Kilka butelek zapachów otwarte i używane na zmianę.

Zapraszam Was na stronę TrustedCosmetics, gdzie w komentarzach znajdzie linki do wpisów koleżanek blogerek i będzie mogli dowiedzieć się co używają ich mężczyźni. 

A Wasi mężczyźni używają jednych perfum czy też mają kilka otwartych?
Pa ;)

18 komentarzy:

  1. Mój chłopak też ma kilka otwartych(pod tym względem dobraliśmy się idealnie ;) )

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój mąż to facet konsultantki Avon, niestety zawsze jest postawiony przed faktem dokonanym, nie ma wpływu na to jaki perfum będzie musiał używać, no i ma ich przynajmniej 3 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas obydwoje jesteśmy konsultantami, więc bywa ciekawie :)

      Usuń
  3. Z męskich zapachów podoba mi się Enrique Iglesias :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój ma otwarte dwa zapaszki ale jemu jest strasznie trudno dogodzić pod kątem perfum 😀 bardzo wybredny jest :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swojemu kupuje to co mi się podoba :) a sam jak kupuje to znów to co się jemu podoba :)

      Usuń
  5. Mój mąż zdecydowanie najwięcej ma perfum, zawsze jak zamawia to tak z 4 butelki ;) Bywało ze miał więcej niż ja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas ja mam sporo nachomikowane, ale chyba faktycznie on więcej zużywa :P

      Usuń
  6. Mój mąż ma podobny gust 😉

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna kolekcja, u nas nie ma tak dużo :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój ostatnio najchętniej sięga po Parissian Break Givenchy, aż jestem w szoku, bo kiedyś lubił tylko intensywne nuty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojemu ja czasem coś delikatnego kupie to używa :)

      Usuń
  9. Mój mąż w tej chwili ma jeden zapach. Kiedyś miał kilka, ale to nie dla niego. Nie lubi tak. chyba minimalizm u niego się odezwał. ja za to mam kilkadziesiąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mam :) a mój obecnie też kilka pootwieranych :)

      Usuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger