środa, 29 marca 2017

Yankee Candle - Vineyard

Cześć Wam :)
Na reszcie nadrobiłam zaległości u Was na blogach, więc teraz czas na wpis. Za tydzień szykuję Wam coś o co już kilkukrotnie prosiliście, ale na razie cicho sza. Dzisiaj świeca, o której początkowo miałam nie pisać, ponieważ kupiłam ją jako stłuczkę i nie posiada oryginalnego słoja. Ale wszystko da się obejść. Zapraszam.


Od producenta:
Prosto z winnicy... Energetyzujący miks dojrzałych i słodkich winogron.


Miałam nie opisywać, ponieważ to zapach niedostępny w Polsce i jak to słuczka, nie prezentuje się zjawiskowo. Jednak posiada jedną cechę, która go wyróżnia pośród wszystkich moich świec. Jest to kiler nad kilery. Jedyna świeca w moim zbiorze, która palona za długo wywołuje ból głowy. Na prawdę, aby wypełnić pomieszczenie wystarczy maksymalnie godzina palenia, a aromat unosi się cały dzień. Ja, aby się ładnie paliła, obserwuję ją i jak tylko wosk rozpuści się do ścianek to gaszę. Mój Luby niestety jest bardziej wrażliwy i nie mogę tego cuda palić przy nim, bo ból głowy ma dosłownie po 10 minutach. Przejdźmy do najważniejszego, czyli jak to pachnie? Słodko, soczyście jakbyśmy dopiero co kupili dojrzałe winogrona i zanurzali się w woni unoszącej się nad pojemnikiem z tymi owocami. Osobiście nie byłam nigdy w winnicy, ale jeśli tam tak pachnie to jestem kupiona.

Lubicie takie bardzo mocne zapachy? Jest już u Was wiosna? U mnie za oknem ciepło, a ja mam przymusowe wolne w domu.
Pa ;)

20 komentarzy:

  1. Oj nie nie, nie dałabym rady wytrzymać w takim mocnym zapachu, chyba bym zapaliła i za chwile zgasiła, a zapach by dalej się ulatniał :)
    U nas dzisiaj zimno brrr....
    Zdrówka kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko jeden mam taki zapach, ale mimo wszystko lubię go :)

      Usuń
  2. Nie dałabym radę wytrzymać z tym zapachem.... Często boli mnie głowa, właśnie przez mocne zapachy.... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla wrażliwych osób na zapachy, nawet nie polecam ryzykować ;)

      Usuń
  3. Mocne zapachy nie są dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny zapach, ale nie dziwię się, że może od niego boleć głowa.

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię mocne wonie:D nie przeszkadzają mi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem migrenowcem wprawdzie lubię intensywne zapachy ale przy tym mogłabym dostać bólu głowy :(

    OdpowiedzUsuń
  7. To jeden z moich ulubionych zapachów YC ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie ciepło, więc już raczej się do jesieni na zapach nie skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem na pewno czy by mi się spodobał ten zapach.

    OdpowiedzUsuń