piątek, 3 marca 2017

Ulubieńcy lutego

Cześć :)
Luty już się zakończył jednak u mnie jeszcze co najmniej trzy razy go wspomnimy. Dzisiaj chciałam pokazać ulubieńców, a następnie będą nowości i denko. Zapraszam.



W lutym wybrałam kolejne trzy produkty, które używałam bardzo często i lubiłam je.


Lubiłam używać mgiełki z Avonu o zapachu śliwka i wanilia. Jest słodka i idealnie pasuje na zimne dni.


Postanowiłam malować paznokcie zwykłymi lakierami i najczęściej sięgałam właśnie po ten niebieski z Balneo. Ma wygodny pędzelek, dość szybko schnie i błyszczy się prawie tak samo jak hybryda. Trwałość jest średnia i zależna od tego, co robię. Czasem wytrzyma 4 dni, a czasem tylko 2.


Pianka do mycia twarzy z Holika Holika. Bardzo dobrze oczyszcza, aż skóra normalnie "skrzypi". Ma ładny, delikatny, cytrusowy zapach. Na pewno doczeka się recenzji.

A na koniec tradycyjnie chciałam polecić bloga, gdzie często zaglądam. Bardzo lubię jej wpisy i z wielką chęcią je czytam.

Znacie polecanego przeze mnie bloga? Co się u Was spisało w styczniu?
Pa :)

18 komentarzy:

  1. Ta mgiełka z Avonu jest moją ulubioną ze wszystkich, które mają ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mnie zawstydziłaś :-) dobrze że ciemno to nie widać :P bardzo mi miło się zrobiło i dziękuję ci z całego serducha :*
    Bardzo polubiłam markę Holika Holika a pianki uwielbiam i chętnie ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytasz mnie dość długo, więc wiesz, że przy ulubieńcach polecam też blogi, które czytam :) a Ciebie i Twój blog bardzo lubię :)

      Usuń
  3. Ogólnie bardzo lubię te mgiełki z Avonu,miałam już 2 zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już sama nawet nie wiem, ile tych mgiełek wykończyłam :D

      Usuń
  4. Nic z tych produktów nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam żadnego z twoich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio uwielbiam mgiełki do ciała, choć tych z Avonu jeszcze nie miałam 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba zapach, ponieważ jest to kompozycja ocieplonego aromatu śliwek. Nie jest nachalny, ale słodki :)

      Usuń