poniedziałek, 6 marca 2017

Opróżniamy kosmetyczki Naszych Panów - kosmetyki do pielęgnacji męskiej twarzy

Cześć wszystkim :)
Kolejny wpis z wyzwania. Myślę, że dzisiaj będzie krótko i na temat, ponieważ mój luby w tej części nie używa tuzina kosmetyków. Zapraszam.



Mój luby do oczyszczania twarzy używa zwykłego mydła, najczęściej z Isany, więc nawet nie przynosiłam go do zdjęcia. Zacznę od pielęgnacji twarzy. Otóż skórę ma raczej suchą i z tendencją do łuszczenia, więc zakupił sobie krem nawilżający z Cienia. Powiem Wam, że nawet dobrze się sprawdza, chociaż pozostawia lekki film.
Z jamą ustną ma większy problem, ponieważ zalicza się do grupy osób, które mają wrażliwe i krwawiące dziąsła. Idealnie sprawdza mu się zestaw przedstawiony na zdjęciu. Zamiennie używa past Meridol i Elmex, a po każdym posiłku puka jamę ustną płynem Lacalut. Dzięki temu, jego problem jest mniejszy, nic nie boli i krew pojawia się bardzo rzadko. 

Jak widzicie mój mężczyzna nie używa wielu kosmetyków w porównaniu do mnie, ponieważ ciężko go nakłonić do niektórych specyfików, jak np. maseczka do twarzy. Jednak trochę się ich znajdzie i jest o czym napisać.
Zapraszam Was do wyzwania - szczegóły tutaj oraz znajdziecie w komentarzach linki do wpisów na innych blogach.

A co do pielęgnacji twarzy używają Wasi mężczyźni? Lubią krem klasyczny Nivea? Luby nie chce nawet o nim słyszeć, ponieważ uważa, że jest za tłusty.
Pa :)

29 komentarzy:

  1. Mój to samo też ciężko go przekonać do większej pielęgnacji. Jak mu coś kupię typowo "męskie" to łajza nie używa.. ale wyobraź sobie że kiedyś kupiłam krem za 50-60 nowy raz może użyłam (a u niego mam zawsze zostawione jakieś kosmetyki) bo mi się wozić nie chce jak zostaje na noc. Przyjeżdżam na weekend, umyłam się wieczorem, biorę krem... A tam pusto, nawet słoika nie było jak "wylizać" pytam gdzie mój krem? A on a ten balsam właśnie miałem ci mówić że fajny zużyłem bo miałem suchą skórę.. myślałam że dziada zabije :D cały krem do twarzy zużył mi w ciągu tygodnia bo smarował nim całe ciało, a balsam też był tylko akurat to bylina wierzchu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łoj to bym się zdenerwowała :)

      Usuń
    2. Była mała awanturka :D ale zrobiłam tyci tyci zemstę :P powiedziałam mu że to taki specjalny krem dla kobiet do twarzy żeby włoski i wąsik nie rosły... Uwierzył mi i biedny przestraszył się że mu włosy z nóg i klaty wypadną i że kumple pomyślą że się goli :P oczywiście do tej pory nie wie że to nieprawda i teraz nie rusza moich kosmetyków 😂

      Usuń
    3. ha ha ha, pozwoliłam sobie przeczytać ;) uśmiałam się dziewczęta :) dobrze, że oni tego nie czytają ;)

      Usuń
  2. Mój za to bardzo lubi dbać o siebie:) oczywiście bez przesady ale w granicach zdrowego rozsądku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mojego peeling czy maseczka raczej nie do przejścia, chociaż może kiedyś mi się uda przekonać :)

      Usuń
  3. Niby myje zęby codziennie od ponad 30 lat, a u nas w domu tylko Elmex był 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie często się zmieniają pasty jakoś :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dokładnie, można podpatrzeć co tak na prawdę używają mężczyźni :)

      Usuń
  5. Mój mężczyzna używa antysperspirantu, kremu do golenia, pasty do zębów i płynu do płukania ust oraz szamponu, także ten... :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mojego chłopaka próbuję przekonać do wspólnego "SPA", czyli maseczki, peelingi, leżenie itp :D Ale gdy tylko zobaczy jakieś moje "mazidła" to każe mi z tym uciekać.

    Obserwuję :*
    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio zamówiłam elektryczny pilnik do stóp, może w końcu będzie poprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze będzie mnie zadziwiać mała ilość rzeczy na męskiej półce... sama mam tyle ulubionych a tam tylko podstawowe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój mąż jeżeli chodzi o pielęgnację twarzy to chyba nic nie używa :D Piankę do golenia :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Mężczyźni w sprawach pielęgnacji to straszni minimaliści.. Mojego nawet ciężko mi przekonać do stosowania kremu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój stosuje raz na jakiś czas, bo skóra mu się łuszczy :)

      Usuń
  11. Ach Ci nasi mężczyźni ;) Mój mąż do oczyszczania twarzy podkrada mój żel z liści manuka z Ziaji, od czasu do czasu. Płyn do płukania ust i takie tam to standard, ale nie jest wymagający, kupuję co w promocji. Krem Nivea klasyczny - tak, ale tylko do ust ;) Do nawilżania twarzy nic nie używa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba, że balsam po goleniu, ale raczej nie można go zaliczyć do typowych kremów nawilżających :)

      Usuń
    2. Mój czasem używa kremu, bo mu się czoło łuszczy :)

      Usuń
  12. Mój mąż używa kremu do mycia twarzy, kremu nawilżającego no i po goleniu najczęściej balsamu bo ma wrażliwą skórę ;)
    No i pasta preferuje te o smaku herbal :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger