piątek, 10 marca 2017

Nowości lutego

Hej :)
Tak jak już mówiłam luty dawno się skończył, ale jeszcze trochę go powspominamy. Dzisiaj przychodzę do Was z nowościami, a za tydzień zobaczycie denko. Zapraszam.



Zaczęłam od mało pokaźnego zdjęcia, aby nie było, że miałam nie kupować, a jednak dużo tego. Więc tak z Oriflame załapałam się na promocję i dorwałam tusz do rzęs oraz zapach Musk. Jeszcze nie używałam, więc nie powiem na razie nic więcej. Na wyprzedaży w Avonie spotkałam bazę pod lakier do paznokci za 3,99 zł, więc postanowiłam zaryzykować. Celulozowe gąbki do zmywania maseczek i płatki to zakupy z Rossmanna. Gąbeczkami lubię zmywać maseczki, a czasem również żel do mycia twarzy.


Do jednej z książek z book toura została dołączona maska witalizująca w płachcie. Bardzo dobrze przylegała do twarzy i rezultat też fajny.


Podczas promocji w Rossmannie skusiłam na płyn do kąpieli, bo u nas idą jak świeże bułeczki.


W ramach prezentu walentynkowego dostałam wodę perfumowaną Jeanne Lanviv. Bardzo ładna kwiatowo-owocowa kompozycja.


Jako, że byłam w urodziny w większej galerii to odwiedziłam Hebe. Skusiłam się na odżywkę Jantar i peeling do stóp cukrowy z No36. Podczas kolejnego zamówienia z Avonu znów na wyprzedaży dorwałam maseczkę czekoladową do twarzy i mgiełkę do ciała o zapachu kwiatu pomarańczy. Jako, że w lutym przefarbowałam włosy szamponetką na czarno i kolor mi się podoba to kupiłam dwie farby Palette właśnie w kolorze czarnym. 


Za aktywność na portalu Trusted Cosmetics otrzymałam kosmetyczną niespodziankę i było to ujędrniające masło do ciała z Marizy. 


Niespodziankę również postanowiła mnie nagrodzić Ola za udział w wyzwaniu 12 miesięcy systematycznego bloga. Szczegóły macie tutaj. Jak widać dostałam żel nawilżający do mycia twarzy i naklejki na paznokcie. 

To już wszystkie nowości jakie zawitały do mnie w lutym, całkiem tego sporo, bo aż 18 sztuk nowości. Jednak nie wszystko kupiłam, a część dostałam i na prawdę starałam nie ulegać szale zakupów.

A jak z zakupami u Was? Co nowego macie w swojej kosmetyczce?
Pa :)

18 komentarzy:

  1. Widzę tu mojego ulubieńca z Jantaru :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam wcierke Jantar :) ja skorzystałam z promocji rossmann na perfumy bo tylko nie miałam :) a tak to teraz zapasy kosmetyczne mam kolosalne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sporo pojawiło się płynów do kąpieli i szampony :)

      Usuń
  3. Też staram się ograniczyć zakupy,ale czasami nie wychodzi ;) Ja ostatnio kupiłam pomadkę GR,lakier do paznokci i perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te masełko od Marizy jest bardzo fajne. Ja je bardzo polubiłam za zapach i konsystencję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze go nie otworzyłam, bo mam sporo innych :) ale się doczeka swojej kolejki :)

      Usuń
  5. Sporo nowości :) Ja sama mam obecnie kolejną i używałam już wcześniej odżywkę z jantaru. Bardzo ją lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawiło się troszkę :) ale to efekt kilku wizyt w drogeriach, więc nie jest źle :)

      Usuń
  6. Sporo nowości. U mnie w tym miesiącu skromnie ale to dobrze trzeba pozbyć się starych zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cały czas mam zapasy w niektórych dziedzinach :)

      Usuń
  7. Bardzo fajne nowości. Gratuluję wyróżnień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wczoraj wybrałam się do Rossmana z zamiarem kupna kremu pod oczy, a wróciłam do domu dodatkowo z korektorem rozświetlającym, a co tam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post, życzę samych sukcesów w prowadzeniu bloga :)
    zapraszam na mojego blaga http://sofia-eliza.blogspot.com/
    obserwuje i mam nadzieje że ty mnie także :)

    OdpowiedzUsuń