czwartek, 16 marca 2017

Ewelina Dyda - "Zła waluta"

Witam Was :)
Kto mnie obserwuje na facebook'u ten zdążył się już dowiedzieć, że w piątek 10 marca miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu autorskim z Eweliną Dyda. Spotkanie było jak najbardziej udane, a mi udało się zakupić debiutancką książkę autorki "Zła waluta" i zdobyć podpis. Wspomniana pozycja to kryminał, charakteryzowany na czarnym kryminale. Co bardzo mnie zainteresowało fabuła osadzona jest w mieście, gdzie studiuję, czyli w Tarnobrzegu. Zapraszam na moją opinię.



 Książka ma 255 stron i dość małą czcionkę, jednak z czasem do wszystkiego idzie się przyzwyczaić. Od pierwszych stron pozycja mi się spodobała, więc dzieliłam sobie przyjemność z czytania na kilka dni i tak oto zaczęłam w piątek, a skończyłam w poniedziałek. I już ubolewam, że się skończyło, ponieważ chciałabym więcej. Ale do rzeczy, o czym jest ta lektura.

Poznajemy w niej detektywa Jakuba Rau. Na co dzień, jak to w małym miasteczku bywa, zajmuje się on sprawami, które dotyczą zdrad. Życie toczy się dość spokojnie, jednak pewnego wieczoru wypada przez balkon młoda dziewczyna. Na miejscu zbrodni spotkany jest jej chłopak, który jest arabem. Podejrzenia padają na niego, nie ma alibi, więc spędza czas w areszcie. Detektywowi jednak coś nie pasuje w tej wersji wydarzeń i na zlecenie matki poszkodowanego postanawia zająć się tą sprawą. Kiedy zaczyna węszyć zostają zamordowane kolejne dwie osoby. Kto za tym wszystkim stoi? Czy uda się odnaleźć sprawcę? Czy sprawy są powiązane? Odsyłam do książki, nie zdradzę wszystkiego, ponieważ wtedy już nie ma sensu czytać.




Odczucia jakie towarzyszyły mi podczas czytania są bardzo pozytywne. Czułam ekscytację, gdy czytałam opisy Tarnobrzega i wiedziałam, gdzie dane miejsce się znajduje. Pierwszy raz miałam możliwość właśnie zapoznania się z pozycją, gdzie miasto, które opisuje autor znam. Uczucie niesamowite. Co do samej akcji. Toczy się wartko, co rusz coś się dzieje. Przeczytałam już trochę kryminałów i po części domyślałam się kto jest sprawcą. Pomimo to autorka mnie zaskoczyła, ponieważ nie spodziewałam się takiego zakończenia. Nie chcę tu powiedzieć za dużo, aby nie zdradzić szczegółów. Wszystko jak najbardziej mi się podobało i czekam na kolejną część, bo jak sama autorka mówi planuje 10 książek z akcją w Tarnobrzegu i już wiem, że chcę je wszystkie mieć. Podsumowując choćbym chciała się do czegoś przyczepić to nie mam do czego. W książce cały czas się coś dzieje i nie ma czasu na nudzę czy znużenie. Bardzo spodobał mi się cytat, który nawiązuje do tytułu i wpisuję go na listę ulubionych cytatów:
"Każdego można kupić. Trzeba tylko znać odpowiednią walutę."
Nie chodzi tu tylko o pieniądze, ale też o cechy i zachowania ludzkie. 
Zapraszam Was na fanpage autorki - Ewelina Dyda. 

http://poligon-domowy.blogspot.com/2016/12/wyzwanie-czytelnicze-2017-czytam-bo.html
Książkę zgłaszam do wyzwania: "Czytam, bo polskie" i "Czytam, ile chcę".

Jak myślicie spodobałaby się Wam ta książka? Lubicie kryminały?
Pa ;) 

15 komentarzy:

  1. Lubię książki, które dzieją się w naszych miastach :) Wtedy mam ochotę je zwiedzić ;) Myślę, że mogłabym ją przeczytać, tylko ten czas... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio olewam część porządków na poczet czytania książek :)

      Usuń
    2. Ja muszę mieć ciszę żeby czytać, a taka całkowita to u mnie tylko w nocy ;)

      Usuń
  2. Lubię książki, w których nie ma się do czego przyczepić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) tym bardziej się to chwali przy debiucie autorki :)

      Usuń
  3. Słyszałam o tej książce, jednak jeszcze nie miałam okazji jej bliżej poznać. Ale kryminały zawsze zachęcają mnie do sięgnięcia po nie, więc może wkrótce się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię kiedy akcja dzieje się w miejscu, które znam. Kryminały lubię więc pewnie mogłabym sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, po przeczytaniu tej książki Tarnobrzeg ma nowe oblicze :D

      Usuń
  5. Chętnie bym przeczytała w wolnej chwili :)
    Jeśli lubisz testować kosmetyki - zapraszam na urodzinowe rozdanie. Trwa jeszcze tylko kilka dni, aż 5 osób wygrywa zestawy kosmetyków, biżuterii i kosmetycznych dodatków! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wpis,też bym chciała przeczytać książkę,której fabuła osadzona jest w moim mieście :) Gratuluję podpisu,a książkę wpisuję na listę "do przeczytania" ❤

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo 10 części? Skoro chcesz wszystkie to książka naprawdę musi być bardzo ciekawa :) podziwiam cię że umiesz opisywać recenzję książek :) ja np nie umiałabym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jest bardzo ciekawa :) Wiesz, że początkowo też myślałam, że nie umiem pisać recenzji książek? Ale Sylwia powiedziała, że chciałaby czytać recenzje pozycji i tak powstał cykl Książkowa Sobota. Jak widać pasja się rozwija i teraz są około 2 posty książkowe w tygodniu :)

      Usuń