środa, 25 stycznia 2017

Yankee Candle - Warm Woolen Mittens

Cześć Kochani :)
Znów przychodzę z zapachem ciężko dostępnym i zarazem kultowym wśród świecoholików. Mowa o słynnych "rękawiczkach", czyli Warm Woolen Mittens. Posiadam w formie małego tumblera. Zapraszam na wrażenia zapachowe.



Od producenta:
Przytulny zapach z nutą cytryny, jabłka, lilii i piżma.



Moja opinia może być dość ciekawa. Otóż nabyłam ten zapach z chęci posiadania. Nie wiedziałam jak pachnie i kupiłam wydając sporo pieniędzy. Dodatkowo podoba mi się jego naklejka. Po pierwszym odpaleniu, ładny, ale miłości brak. Jednak nie sprzedałam, a zostawiłam i tak czasem odpalam. Co ja tu czuję? Już mówię. Otóż najwięcej tu piżma, jak w perfumach. Przełamane jakąś delikatną nutą soczystości owoców. Nie czuję tu konkretnie ani cytryny ani jabłka. Nawet nie bardzo umiem opisać zapach wizualnie po zamknięciu oczu. Najbardziej właśnie wskazałabym butelkę perfum na bazie piżma. Nie jest nachalny, bardziej zapach w tle. Dobrze sprawdza się, kiedy chcę mieć tylko lekko wypełniającą woń wokół siebie. Nie mam dla niego specjalnie wybranej pory roku, po prostu odpalam, kiedy mi się umyśli. Polecam wielbicielom piżma, jednak liczcie się z tym, że jest słabo dostępny i drogi.

A Wy macie tak czasem, że macie coś z chęci posiadania? Lubicie aromat piżma?
Pa ;)

31 komentarzy:

  1. Kochana, gdzie kupujesz te wszystkie świece? Masz tam jakiś sklep stacjonarny? Ja ich nigdzie nie spotkałam, a jestem ciekawa jak pachną na żywo.
    Nie miałam jeszcze ani jednej :)
    Myślę, że piżmo mogłabym polubić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez się przyłączam do pytania :)

      Usuń
    2. Kochane głównie kupowałam przez Internet, teraz mam odwyk, bo za dużo tego się nazbierało :) A wcześniej odwiedzałam w Rzeszowie sklep stacjonarny z Yankee Candle :)

      Usuń
  2. Oj chęć posiadania mnie napędza, często kupuję, bo coś wpadło mi w oko, choć logicznego uzasadnienia, dla tego zakupu brak :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Słynne rękawiczki tak bardzo poszukiwane :) Sama poluję choćby na wosk czy tumbler :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś bardzo ciekawa to jestem w stanie odstąpić połowę swojego tumblera :)

      Usuń
  4. Wiesz co patrząc na te opakowanie i ja bym kupiła go z chęci posiadania ;D
    I sama nie wiem czy przypadłby mi on do gustu ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapach mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię piżmo ale w niezbyt dużych ilościach, więc jeśli jest bardzo wyczuwalne to raczej się nie pokochamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chęć posiadania gubi człowieka czasem :P

      Usuń
  7. Ciężko mi sobie wyobrazić ten zapach. Chętnie bym go sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki niecodzienny i ciężki do opisania ten zapach :)

      Usuń
  8. Zapach dla mnie :) sama mieszam teraz olejki cynamon, piżmo, czekolada i jabłko ;) więc połączenie takiej świecy byłoby dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piżmo może być tylko nie intensywne:) Myślę, że ten zapach by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię piżmo, świec jeszcze nie miałam, ale nie dawno otwarto sklep w mojej okolicy więc muszę się rozejrzeć :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. myślę, że zapach mógłby mi przypaść do gustu :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od jakiegoś czasu intensywnie o niej myślę :D

    OdpowiedzUsuń