sobota, 7 stycznia 2017

Książkowa sobota - "Światło między oceanami" M.L.Stedman

Cześć Wam :)
Mamy sobotę, więc dzielę się z Wami kolejnymi odczuciami o lekturze. Dzisiaj przyszedł czas na książkę "Światło między oceanami" M. L. Stedman, którą miałam okazję czytać dzięki Book Tourowi, którego zorganizowała Agnieszka. Chciałam podziękować za możliwość przeczytania pozycji, o której było głośno i została zekranizowana. Zapraszam na moją opinię.



Zacznę tradycyjnie jak to u mnie bywa od czcionki, która jest wygodna. Książka ma 432 strony, jednak historia wciąga i cały czas chce się wiedzieć, co będzie działo się dalej. 

Kolejny raz pod rząd trafiłam na trudną tematykę książki. Jednak zacznijmy od początku. W lekturze poznajemy Toma, jako żołnierza, który walczył w Wielkiej Wojnie i ciężko mu się po tym pozbierać. Wybiera posadę latarnika na wyspie Janus Rock. Na plaży miasta przed wyjazdem na wyspę poznaje dziewczynę, którą jest Isabel. Karmi ona mewy i jest pełna życia. Dodatkowo jest sporo młodsza od niego. Zachwyca go swoim temperamentem, który tak bardzo różni się od jego. Zakochują się w sobie i postanawiają założyć rodzinę. Żyją na wyspie z dala od ludzi, jedynie raz na 3 miesiące przypływa statek z zapasami jedzenia. Cieszą się sobą, mają swoje zajęcia, jednak jak w każdej rodzinie brakuje dziecka. Starają się jednak u Izabel dochodzi do poronienia i sytuacja ta powtarza się trzykrotnie. Pewnego dnia na wyspie znajdują statek, a w nim martwego mężczyznę i małą dziewczynkę. Isabel udaje się przekonać męża, aby pozostawić dziecko. Jednak co z matką niemowlęcia? Czy żyje i czy próbuje odnaleźć dziecko? Czy młode małżeństwo będzie mieć kłopoty? Te pytania pozostawię bez odpowiedzi, aby Was zainteresować.




W książce jest ciekawie zbudowana fabuła, która sprawia, że chce się wiedzieć, co jest dalej. Poznajemy mężczyznę z problemami przeszłości związanymi z wojną. Próbuje wyciągnąć go z tego ukochana, ale niestety wydarzeń cofnąć się nie da. Dodatkowo poruszony jest problem bezpłodności, który jest ciężki do zaakceptowania. Współczułam bohaterom, próbowałam wczuć się w sytuację kobiety, która utraciła ukochane dzieci, a do tego jest z dala od najbliższych. Można by powiedzieć, że musi sobie radzić na bezludnej wyspie, chociaż był na niej jej mąż. Starał się wspierać, ale nie zawsze to wychodziło i jak wiadomo miał obowiązki związane z latarnią. Po przeczytaniu pozostała refleksja jakim trzeba być silnym emocjonalnie, aby przeżyć taką utratę najbliższych nie mogąc podzielić się tym z inną kobietą, jaką jest na przykład matka czy siostra. Doszłam do wniosku, że ciężko jest żyć chociażby z ukochanym człowiek na bezludnej wyspie. Sama bym chyba nie umiała i to jeszcze w czasach, gdy nie istniały telefony czy internet. Pozycja raczej smutna i zapadająca w pamięć. Jest to dramat rodziny, który każdemu chociaż w części może się zdarzyć. Jestem ciekawa ekranizacji tej książki, ponieważ jeszcze nie oglądałam, ale na pewno nadrobię. 

Jak zauważyliście lub nie na blogu biorę udział w dwóch wyzwaniach czytelniczych. Tą książkę zaliczam do wyzwania Czytam, ile chcę. Szczegóły zabaw znajdziecie, gdy klikniecie w zdjęcia.

A Wy jak myślicie spodobała by Wam się ta książka? Oglądaliście film? Lubicie czytać o dramatach ludzkich?
Pa ;)

35 komentarzy:

  1. Koniecznie musze sięgnąć po tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miritirllo jeśli masz ochotę zapraszam Cię do przyłączenia się do Book Tour :)

      Usuń
  2. Ciekawa historia. Film pewnie nie odda emocji, książka to jednak książka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro jest film na podstawie tej książki to chętnie go obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że książka Ci się podobała. Jeszcze raz dziękuję za przyłączenie się do Book Tour :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za możliwość przeczytania książki :)

      Usuń
  5. Zaciekawiła mnie. Musze wpisać ją na półkę " chce przeczytać" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam dołączyć do Book Tour'a u Agnieszki, zapisy jeszcze otwarte :)

      Usuń
  6. mam ją w planach, bo zainteresował mnie zwiastun filmu. ale najpierw książka, później jej ekranizacja :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mam zamiar film obejrzeć niedługo :)

      Usuń
  7. Nie czytałam, ale zapowiada się ciekawie. :-)

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Fabuła książki przypomina mi trochę film "Biała laguna" ,bardzo mnie zainteresowała .Muszę poszukać jej w bibliotece bo nie lubię kupować książek .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do Book Tour'a u Agnieszki :) przeczytasz książkę, zaznaczysz ulubione fragmenty, a zapłacisz jedynie za wysyłkę do kolejnej osoby :)

      Usuń
  9. Nie widziałam filmu i nie czytałam tej książki, ale może kiedyś ... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To nie do końca książki w moim stylu, ale film chętnie bym zobaczyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też się skuszę na obejrzenie filmu z mym mężczyzną :)

      Usuń
  11. Film z pewnością nie zobaczę, ale jeśli książka trafi w moje łapki, to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie po książce nastawiam się na film :)

      Usuń
  12. Ogólnie lubię książki, które poruszają trudny temat więc być może i ta książka mogła by mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przypomnę, że zapisy do Book Tour'a u Agi są otwarte i cały czas można dołączyć :)

      Usuń
  13. Nie znam książki i nie wiedziałam, że jest taki film :)
    Myślę, że z chęcią bym przeczytała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak już wcześniej pisałam, zapraszam do Agi na Book Tour, bo zapisy cały czas otwarte :)

      Usuń
  14. Mam zamiar obejrzeć film. Na książkę chyba się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy czy nie rozczarujemy się tym filmem :)

      Usuń
  15. Ta książka jest zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń