środa, 28 grudnia 2016

Yankee Candle - Loves me, loves me not

Witajcie :)
Jak tam po świętach wypoczęci czy przejedzeni? Przychodzę do Was dzisiaj z zapachem Loves me, loves me not. Jak już przed świętami zapoczątkowałam kwiatowe zapachy, tak dzisiaj kontynuuję i powiem Wam w sekrecie, że to już ostatni taki zapach w mojej skromnej kolekcji. Zapraszam więc dalej.


Od producenta:
Świeca z kwiatowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: stokrotka.


Jest to jedna z moich pierwszych świec i to w tak małym stopniu wypalona. Już Wam mówię dlaczego. Jest to urzekający zapach stokrotki, takiej białej i polnej. Jednak jest to taki mocarz jak żadna inna moja świeca. Wystarczy rozpalić ją do ścianek, a wypełnia mi całe dwa spore pokoje i kuchnię. Czuję się wtedy, jak by była wiosna, a ja hasała na łąkach pośród stokrotek. Przyznam szczerze, że palę tą świecę rzadko, ponieważ mój mężczyzna nie przepada za, aż tak mocnymi zapachami. Jednak pomimo wszystko ubóstwiam i nie oddam. Jedynym minusem jest to, że zapach został wycofany z polskiego rynku kilka lat temu i teraz tylko można go znaleźć czasem na allegro czy na grupach na facebook'u. Polecam dla osób, które lubią mocne, ale to na prawdę mocne zapachy. Dla migrenowców świeca ta odpada. Więcej zapachów kwiatowych w mojej kolekcji nie znajdziecie, są tylko tulipany i stokrotki. 

Lubicie zapach stokrotek? Jakie kwiaty są Waszymi ulubionymi?
Pa :)

23 komentarze:

  1. W sumie nie wiem jak może pachnieć taka świeczka, nie wyobrażam sobie tego, ale stokrotki kojarzą mi się z dzieciństwem:) chętnie bym wypróbowała ją u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa jak wygląda Twoja "szafa" z wszystkimi zapachami. Masz chyba wszystkie możliwe świece:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwalę się kiedyś :) właśnie dzisiaj porządkowałam pod kątem tych co już na blogu opisane i powiem Ci szczerze, że do opisania zostało mi już mniej niż 10 :)

      Usuń
  3. Osobiście nigdy nie widziałam tej świecy, więc ciężko mi nawet sobie wyobrazić jak ona pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również ;) ale coś czuję że by mi się spodobał :)

      Usuń
    2. Niestety jak wspomniałam jest wycofana i ciężko ją już dostać :)

      Usuń
  4. To taki idealny na wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem jak pachnie na żywo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z najbardziej intensywnych świec jakie mam :)

      Usuń
  6. Stokrotkowy zapach...to wiosna i ciepełko czyli coś co lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam mocne zapachy mimo że jestem migrenowcem ;) na szczęście zapachy mi nie wywołują bólu głowy, natomiast kiedy mam migrenę to nawet herbata mi przeszkadza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie i mojego lubego mocne zapachy wywołują ból głowy :) więc rozpalamy do ścianek i gasimy :)

      Usuń
  8. chyba nie dla mnie :)
    Pozdrawiam i obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chętnie i do Ciebie wpadnę :) Jak mi się spodoba zostanę na dłużej :)

      Usuń
  9. Miałam tę świecę, pachnie ślicznie ale okazała się dla mnie za mocna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawdziwy mocarz, a Vineyard jest jeszcze mocniejsza :)

      Usuń
  10. Myślę że od razu bym przed oczami miała łąkę u babci na wsi ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama pamiętam jak hasałam u babci przed domem, gdzie było pełno stokrotek :)

      Usuń
  11. Zupełnie nie mogę sobie przypomnieć zapachu stokrotek :) Tym bardziej ciekawa jestem tej świecy, a ulubione kwiaty to tulipany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest ciekawy i bardzo, ale to bardzo mocny :)

      Usuń