poniedziałek, 5 grudnia 2016

Ulubieńcy listopada

Cześć Kochani :)
Już do Was wracam i będę pamiętać o ładowaniu baterii do aparatu. Dzisiaj przychodzę do Was z ulubieńcami poprzedniego miesiąca, czyli krótko i na temat.




Jak wiecie zawsze wybieram trzy kosmetyki, które używałam najczęściej. W listopadzie akurat wyszło dość bardzo kąpielowo. 



Jako pierwszy przedstawię olejek do włosów z Avonu. Zawiera w sobie oliwę z oliwek, które pięknie działa na moje włosy. Po zabiegu olejowanie moje kosmyki są lejące, błyszczące i co najważniejsze rozczesują się bez żadnego problemu. Aż sama byłam w szoku po pierwszym olejowaniu, że to taki super efekt. Więcej o zabiegu, moich włosach i wyzwaniu z olejowaniem napiszę w innym poście.



Jak wiecie lub nie, uwielbiam peelingi. Peelinguję swoje ciało co najmniej raz w tygodniu i szukałam idealnego produktu. Organic Shop nie dawno wybiło się, dzięki peelingom właśnie, a ja znalazłam jeden w pudełku ChillBox. Właśnie w listopadzie nadeszła jego kolej i jestem zachwycona. Ładny, dość realny zapach i dobrze złuszczenie naskórka, a do tego niska cena, czego chcieć więcej?



Zaraz pomyślicie, że jestem dzieckiem, ale niestety nim nie jestem. Jednak to mydełko mnie oczarowało i na zdjęciu przedstawiona jest już druga butelka. Mydło to zamienia się w piankę i delikatnie myje. Lecz jest ono wstanie zmyć wszystko jak tłuszcz czy plamy po węglu. Pielęgnuje dłonie i nie przesusza. Lubię je używać.

I jak zawsze zapraszam Was jeszcze na bloga Karoliny, który poznałam dzięki akcji Mikołajek blogowych. Przepadłam nad pięknymi makijażami i szczerymi recenzjami. Jeśli nie znacie odwiedźcie, bo warto.

A jacy są Wasi ulubieńcy listopada?
Pa ;) 

14 komentarzy:

  1. Ja mam sporo ulubieńców w ostatnim czasie i ciężko byłoby mi wybrać kilka, natomiast peeling mango jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) niedługo napiszę jego recenzję :)

      Usuń
  2. Nie tylko dzieci lubią takie piankowe cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Peeling Organica wydaje się fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. organic shop muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Planet Spa znam jedynie maseczki do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam produktów, ale chętnie je w przyszłości wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wygląda to mydełko. Żadnego tych kosmetyku nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydełko jest super :) I już nawet znalazłam sposób jak z mydeł z Isany robić piankę :)

      Usuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger