sobota, 19 listopada 2016

Książkowa Sobota - Dziś charytatywnie

Cześć Kochani :)
Wszyscy co znają mnie osobiście, wiedzą, że jestem wielbicielką kotów. Jak by się dało przygarnęłabym wszystkie. Niestety, ale nie mam takiej możliwości, więc pomagam o ile mogę. Właśnie o tym chcę Wam dzisiaj opowiedzieć. Jakieś kilka miesięcy temu zostałam zaproszona na wydarzenie na Facebooku, które nazywało się "Bazarek dla małych kociaków" (mam nadzieję, że nie przekręciłam nazwy). Z zainteresowaniem weszłam i okazało się, że dziewczyny z Fundacji im. Jadwigi Adamowicz wystawią do licytacji fanty, którymi są starocie lub książki, a dochód idzie na karmę czy leczenie kociaków.




Wiadome jest, że nie znajdziemy tak najnowszych publikacji, ale można jak widać znaleźć sporo ciekawych książek czy rzeczy w niskich cenach, a do tego pomóc.
Ja upolowałam:
1. Paulo Coelho "Jedenaście minut" (wersja kieszonkowa)
2. Helen Fielding "Dziennik Bridget Jones"
3. EL James "Grey" (skoro przeczytałam wcześniejsze części to i tą by pasowało)
4. Katarzyna Grochola "Upoważnienie do szczęścia" (lubię tą autorkę)
5. Paulo Coelho "Weronika postanawia umrzeć"

Jeśli byście chcieli pomóc i wylicytować coś dla siebie to obecnie trwa:
Bazarek na koci katarek - zbieranie funduszy na leczenie - znajdziecie tam różności
Bazarek dla seniora - zbieranie na specjalną karmę i suplementy - również znajdzie różności
Bazarek książkowy dla Lisi  - książki, czyli to co lubię najbardziej

Myślę, że są wśród Was dobre duszyczki, które pomogą.
Co sądzicie o takich akcjach?
Pa ;)

22 komentarze:

  1. Takie akcje są super, każda pomoc jest dobra, a ja na książki zawsze jestem chętna ;)Chętnie zajrzę na aukcje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam i polecam :) Korzyść obopólna, my mamy książkę, a kociaki potrzebne rzeczy :)

      Usuń
  2. Super akcja :) jestem jak najbardziej za. Ja od czasu do czasu kupuję karmę i Idę do schroniska. Np dwa lata temu kiedy sprzątałam mieszkanie po tacie i wyrzucałam rzeczy. To znalazłam szafę w której było ok 50 kocy jeszcze oryginalnie zapakowane (takie nie duże polarowe 130/180 miałam je sprzedać, ale akurat był to okres zimowy i pojechałam zawieźć je do schroniska dla zwierząt. Stwierdziłam że ja nie zbiednieje a zwierzaki będą mieć choć ciut cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w swoim małym mieście nie mam schroniska, więc pomagam w inny sposób :)

      Usuń
  3. Super akcja i oczywiście jestem również za :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna akcja! Można połączyć przyjemne z pożytecznym. Zmykam, żeby przyjrzeć się jej bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam :) Wyjątkowo ja jeszcze nie znalazłam nic dla siebie :)

      Usuń
  5. Świetna akcja, wielokrotnie wysyłałam książki na różnego rodzaju kiermasze charytatywne, jeszcze nie zdarzyło mi się trafić na oszustów :) Zatem, nie bójmy się pomagać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uważam, że pomysł super. Też lubię pomagać. Zastanawiam się tylko jak Ci ludzie dokumentują fakt, że te pieniążki są przeznaczane właśnie na taki cel?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny na bieżąco piszą na fanpage jak się kociaki mają :)

      Usuń
  7. Co prawda nie znalazłam na aukcjach nic dla siebie, ale uważam, że inicjatywa jest świetna. Sama często udzielam się w akcjach charytatywnych, m.in. regularnie wspomagam UNICEF. Fajnie, że są ludzie z dobrym serduchem dla zwierzaków, ładne to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w końcu przegapiłam koniec akcji i nie zobaczyłam ostatnich książek jakie dziewczyny dodały :)

      Usuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger