poniedziałek, 21 listopada 2016

Jesienna chandra? Nie, dziękuję!

Dzień dobry Kochani ;) 
U mnie dzisiaj piękna pogoda za oknem słońce i 15 stopni. Aż ciężko uwierzyć, że to się dzieje w listopadzie.  Jak już po tytule wiecie, dzisiaj mam dla Was raczej life stylowy wpis na temat tego jak się nie dać jesiennej chandrze. Opowiem Wam swoje sposoby, może z czegoś skorzystacie. Zapraszam.


Temat ten został zaproponowany przez portal Rabble, który oferuje liczne kupony rabatowe i jestem jego Ambasadorką. 


1. Maluję, maluję i jeszcze raz maluję.


Makijaż to moja pasja, której lubię się oddawać. Nie jest on jeszcze profesjonalny, więc owocami dzielić się nie będę, chociaż odrywam się od rzeczywistości tworząc nowe charakteryzacje. Nie bawię się jeszcze makijażem artystycznym, lecz fascynuje się łączeniem kolorów. Chętnie oddaję się też malowaniu paznokci, jednak tutaj jestem monotematyczna i od długiego czasu króluje czerwień. Rysunki na papierze czy płótnie to nie moja bajka.

2. Czytam, otulam się kocem i pije ciepłą herbatę


Jak już pewnie wiecie po cyklu Książkowa Sobota uwielbiam czytać. Nie daję się jesiennej chandrze tylko siadam na łóżku, okrywam się kocem, w pobliżu stoi ciepła herbata bądź cappuccino i oddaję się lekturze. Uwielbiam ten chwile.

3. Zakupy, bo która kobieta ich nie lubi?


Uwielbiam zakupy i spokojnie mogłabym się określić mianem zakupoholiczki. Zatem odpalam komputer i przeglądam księgarnie bądź drogerie internetowe, aby wyszukać nowe perełki. Jesienią wolę zakupy internetowe, ponieważ nie lubię wychodzić z domu jak jest szaro i deszczowo. Jednak jak słońce świeci to idę i nigdy nie wracam z pustymi rękoma. Zapraszam Was na stronę Rabble, gdzie znajdziecie ciekawe bony rabatowe do Sephory.

4. Domowe Spa


Będąc w temacie kosmetyków nie mogę zapomnieć o domowym Spa, które praktykuję przez cały rok. Chociaż to właśnie jesienią bądź zimą jest najprzyjemniej, ponieważ otulam się gorącą i pięknie pachnącą wodą w wannie. Po wyjściu serwuję sobie peeling i maseczkę, aby moja twarz też ładnie się prezentowała. Te chwile są piękne i bardzo relaksujące.

5. Słodycze, ach te słodycze


To kolejne moje uzależnienie, które pochłania mnie bez reszty. Nie raz i nie dwa próbowałam przejść na dietę, aby zrzucić zbędne kilogramy. Udawało mi się maksymalnie dwa tygodnie bez słodyczy. Nie słodzę kawy czy herbaty, ale uważam, że nie ma nic lepszego na poprawę humoru jak słodka czekolada. Niejednokrotnie, gdy jest zimno i szaro za oknem, leję deszcz sięgam po batona czy kostkę czekolady i od razu świat wydaje się piękniejszy. I wiecie co? Nie chcę z tym walczyć, ponieważ lubię ten smak i radosne chwile. Oczywiście nie mówię, aby zjeść od razu całą tabliczkę czekolady, lecz kostka czy nawet dwie nam nie zaszkodzi.

A Wy jak sobie radzicie z jesienną chandrą?

Pa ;) 

22 komentarze:

  1. Jestem ciekawa strasznie tej książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem ciekawa, bo jeszcze nie czytałam :)

      Usuń
  2. Oj tak herbatka musi być jak nic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Herbatki i cappuccino jesienią i zimą piję w dużych ilościach :)

      Usuń
  3. U nas pogoda też dzisiaj krzyczała, żeby wyjść na spacer:)
    Też jestem bardzo ciekawa tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę ją czytać :)

      Usuń
  4. Ojej baton warszawski, uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że i ty jesteś ambasadorką Rabble :) Ja również. Dzisiaj pojawił się i u mnie post o takiej tematyce :) Mamy bardzo podobne sposoby na chandrę :) pozdrawiam kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, ale piszę tylko na te tematy, które po części chociaż wiążą się z kosmetykami :)

      Usuń
  6. Na jesienną chandrę pomaga mi koc i ciepła herbatka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię takie połączenie, jednak dodaję do tego jeszcze książkę :)

      Usuń
  7. Uwielbiam książki, ale towarzyszą mi przez cały rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też przez cały rok, jednak jesienią i zimą rytuał czytania jest najprzyjemniejszy :)

      Usuń
  8. Każdy sposób na chandrę jest dobry, czekolada i słodkie to podstawa :P spacery po lesie, fajny film lub zakopać się pod kołderkę udając że nas nie ma :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do lasu niestety mam daleko, więc spacery nie bardzo się u mnie sprawdzają :)

      Usuń
  9. Ja na jesień zaczynam ogarniać swoje ciało po wakacjach(czytaj: zaczynam ćwiczyć i zmieniam dietę).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jak ja bym chciała mieć taką silną wolę :)

      Usuń
  10. Praktycznie tak samo jak Ty ;) nie lubię jesieni :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny post, ta książka mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę właśnie czytam i po kilkunastu stronach mnie nie porywa :) zobaczymy co będzie dalej :)

      Usuń