piątek, 21 października 2016

Krem do cery naczynkowej z Oillan czy mi pomógł?

Cześć Kochani :)
We wrześniu jedna z vlogerek robiła wyprzedaż różnych rzeczy, między innymi książki i kosmetyki. Przygarnęłam od niej serię książek oraz krem do cery nadwrażliwej z Oillan, który ma za zadanie wzmocnić naczynka. Używam go już niemalże od miesiąca i chciałabym podzielić się z Wami moją opinią.

Od producenta:
Oillan Balance Nawilżający Krem Łagodzący Reaktywność skutecznie nawilża i przywraca ukojenie nadwrażliwej skórze skłonnej do zaczerwienień. Preparat przeznaczony jest do cery nawrażliwej, skłonnej do podrażnień i reakcji alergicznych. Przeznaczony do stosowania w przebiegu schorzeń dermatologicznych oraz po zabiegach dermatologicznych i medycyny estetycznej. 
Działanie poszczególnych składników:
- ekstrakt z kasztanowca zwyczajnego - poprawia elastyczność oraz zmniejsza przepuszczalność naczynek krwionośnych, niwelując zaczerwienienia i chroniąc przed pojawieniem się nowych zmian rumieniowych,
- ekstrakt z liści aloesu - działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, redukując uczucie napięcia i pieczenia skóry,
- kompleks nawilżający - eliminuje uczucie ściągnięcia i przesuszenia,
- witamina E - regeneruje skórę oraz chroni przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych.

Moja opinia:
Krem otrzymujemy w zakręcanej tubce o pojemności 40 ml. Dzięki takiemu opakowaniu łatwo wydobyć kosmetyk oraz jest to metoda higieniczna, ponieważ nie grzebiemy palcami jak np. w słoiczku. Plusem jest to, że krem jest bezzapachowy, więc nie będzie problemu, że komuś aromat nie przypadnie do gustu. Sam produkt jest biały, chociaż czasem wpada w delikatny odcień beżu, a zależy to od światła w jakim się przyglądamy. Konsystencja jest dość lekka, a zarazem tłusta, co moim zdaniem jest minusem, ponieważ pozostawia po sobie tłustą warstwę. Z tego względu krem nadaje się jedynie do stosowania na noc. Pod makijaż go nie polecam, gdyż wszystko się może nam zrolować. Przejdźmy jednak do samego działania. Tutaj muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona. Nie sądziłam, że krem może pomóc moim rozszerzonym naczynkom na nosie czy policzkach. Co prawda nie mogę powiedzieć, że problem całkiem znikł, bo tak nie jest. Jednak zaczerwienienie rano jest zdecydowanie mniejsze i w ciągu dnia rzadziej się pojawia. Naczynka na nosie są delikatnie jaśniejsze. Krem jest wydajny, gdyż wystarczy niewielka ilość, aby pokryć nim całą twarz. Ja używam go, jak wspomniałam, niemalże miesiąc, a kremu pozostało jeszcze około 3/4 tubki. 

Plusy:
- wydajność
- widoczna poprawa naczynek
- higieniczne opakowanie
- brak zapachu
Minusy:
- zostawianie tłustej warstwy


Tutaj na zdjęciu widać mniej więcej, jak wygląda rozprowadzanie kremu.

A Wy macie kremy, które Wam pomogły? 
Pa ;)

13 komentarzy:

  1. Dobrze, że się sprawdził, to najważniejsze;) Myślę, że przy regularnym stosowaniu efekt będzie jeszcze większy ;)
    Zapraszam do siebie : http://kobiecomania.blogspot.com/
    ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie odwiedzam i zostanę na dłużej u Ciebie :)

      Usuń
  2. Mi właśnie skończył się krem na naczynka, więc szukam jakiegoś innego. Jeśli rzeczywiście widać poprawę to chyba po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam tego typu skóry, a mieszaną i przyznam Ci się szczerze, że nie znalazłam kremu, który byłby idealny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealnego też nie znalazłam, ale jak już widać efekty to jest dobrze :)

      Usuń
  4. nie znam go, u mnie świetnie spisał się lekki krem nagietkowy Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś na pewno wypróbuję kremów z Sylveco :)

      Usuń
  5. Ostatnio zauważyłam u siebie naczynka, więc myślę, że mogłabym się z nim polubić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie najbardziej widoczne są na nosie i pojawiają się na policzkach :)

      Usuń
  6. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Akurat to moje pierwsze spotkanie z marką i jest dobrze :)

      Usuń