poniedziałek, 10 października 2016

Haul wrześniowy - Avon

Witajcie Kochani :)
Choroba jako tako pokonana, że można już spokojnie siedzieć i pisać. Bardzo się cieszę, że mogę już wrócić do pisania bloga czy czytania książek. Dzisiaj chciałam Wam pokazać na co skusiłam się składając zamówienie w Avon. Zapraszam dalej.


Jako, że postanowiłam znów zadbać o swoje włosy i wdrożyć olejowanie to skusiłam się na turban. Jest on biały z beżową kokardą, z materiału przypominającego ręcznik. Dodatkowo posiada w sobie gumkę. Kosztował 19,99 zł.


Przeglądając strony katalogu zaciekawiła mnie pianka do mycia ciała z serii Planet Spa. Niestety nie pamiętam jej dokładnej ceny.


Myśląc już o chłodnych wieczorach skusiłam się na mgiełkę do ciała o zapachu żurawiny z cynamonem. Jak wiecie lub nie, ja uwielbiam wszelkiego rodzaju zapachy i pomimo, że mam ich sporo, nie umiem sobie odmówić kupienia nowego aromatu. Cena to 7,99 zł.


Mojego uzależnienia ciąg dalszy, czyli kolejna mgiełka, tym razem w wersji zapachowej kokos i karambola. Cena również 7,99 zł.


Po sezonie letnim moje pięty wymagają lepszej pielęgnacji i starcia grubej skóry, więc skusiłam się na tarkę do stóp. Kosztowała 5,99 zł.


Jak o piętach mowa to skusiłam się również na peeling. Tutaj jeszcze nie znam skuteczności, ale wiem, że wybrałam go ze względu na zapach, czyli porzeczka w połączeniu z wanilią. Cena 5,99 zł.


Zdecydowałam się na przyrząd do depilacji twarzy. Kosztował 9,99 zł i wypróbowałam go już. Powiem szczerze, że jednak to wyrywanie mnie boli, albo coś robię źle.


Zaciekawił mnie też przyrząd do usuwania wągrów. Jego cena to również 9,99 zł, ale nie używałam go jeszcze.



Jako, że spodobało mi się ostatnio malowanie ust, to kupiłam pomadkę matową w kolorze Fuchsia. Cena to 14,99 zł.


Oczywiście nie byłabym sobą, jak bym nie zamówiła żelu pod prysznic. Spodobał mi się zapach, więc się skusiłam. Przecież to moje ukochane owocki. Był w promocji za 4,99 zł.


I na koniec, jak przystało na ludzi uwielbiających dużo piany, wzięłam dwa duże płyny do kąpieli. Jeden to zapach białej herbaty i jaśminu, który już miałam i mi się podobał. Zaś drugi to żurawina i pomarańcza, więc myślę, że idealnie się sprawdzi właśnie w zimne wieczory. Ich cena to 16,99 zł za sztukę.


A Wy kupujecie czasem coś z Avonu? Co polecacie?
Pa :)


11 komentarzy:

  1. Płyny do kąpieli z avonu znam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja planuję zakup wody :) Ten przyrząd do włosów też mnie interesuje.
    Czy rzeczywiście wyrywa włoski?

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się pomadka koloru Fuchsia,sama skusiła bym się na nią.
    No i bardzo lubię żele pod prysznic Avon Senses

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubiłam te żele pod prysznic Senses ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Avonu kupuje tylko żele pod prysznic i płyny do kąpieli ;) Dla ich zapachów :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor pomadki jest cudowny. Ostatnio polubiłam się z takim mocniejszym akcentem na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno nie miałam nic z Avonu :) Uwielbiam tą serię Planet spa!

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam konsultantką i często zamawiałam właśnie płyny do kąpieli praz żele pod prysznic i chyba miałam już każdy rodzaj, a po za tym również płyn do higieny intymnej...ogólnie polecam produkty z avonu są dobre :)

    OdpowiedzUsuń