środa, 7 września 2016

Zapachowa środa i Yankee Candle Cranberry Peer - to gruszka czy żurawina?

Witajcie Kochani :)
Jako, że mamy środę to czas na opis zapachu, a na tapetę dzisiaj wzięłam Cranberry Pear od Yankee Candle. Ciekawi moich wrażeń? To zapraszam dalej.


Od producenta:
Duży słój z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: gruszka, żurawina.



Moja opinia:

Zapach jak najbardziej należy do grupy zapachów owocowych. Na początku palenia czuć aromat gruszki, która po kilkunastu minutach ustępuje miejsca zapachowi sosu żurawinowego. Jednak żurawina tutaj nie jest cierpka, a słodka. Zapach ten zakwalifikowałabym do jesiennych otulaczy. Zamykając oczy i rozkoszując się aromatem widzę dokładnie ten sam obraz, który jest na naklejce, czyli gruszka w pysznym sosie żurawinowym na ciepło leżąca na talerzu. Idealny deser w chłodne dni. Zapach jest dosyć mocny i spokojnie wypełni nam duże pomieszczenie. Polecam osobom lubiącym aromaty słodkie i owocowe.

A Wam podobała by się taka "żurawinowa gruszka"?
Pa :)

10 komentarzy:

  1. Na jesien z pewnoscia zapach idealny :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Och czuje, ze ten zapach spodobałby mi się bardzo. Uwielbiam owocowe zapachy. Gruszki uwielbiam, a i żurawina ma coś w sobie co mnie do niej przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam owocowe nuty, zarówno w świecach jak i w perfumach :)

      Usuń
  3. Mnie bardziej od zapachu oczywiście zaciekawiło jedzenie - zjadłabym taką gruszkę w sosie żurawinowym!;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O to chyba coś dla mnie! Miałam żurawinę z mandarynką i byłam zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żurawina z mandarynką też ładnie pachniała :)

      Usuń