piątek, 23 września 2016

Bania Agafii Maska drożdżowa - czy naprawdę pobudza wzrost włosów?

Cześć Kochani :)
Nadszedł czas na recenzję maski drożdżowej od Bania Agafii. Jest to produkt, który znalazł się już wcześniej w ulubieńcach lipca. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii to zapraszam dalej.


Dostępność: drogerie Wispol, zakupy internetowe
Cena: 13,30 zł
Informacje od producenta:
Maska do włosów drożdżowa to wspaniały sposób na przyśpieszenie wzrostu włosów. Drożdże piwne to naturalne źródło białka, witamin i mikroelementów, które przenikają w strukturę włosa, wzmacniając je i przyspieszając wzrost. Olej z kiełków pszenicy posiada działanie regeneracyjne i przeciwdziałające wypadaniu. Sok z brzozy to znany ludowy środek na wzmocnienie cebulek włosowych. Dzięki zawartości olejów z zimnego tłoczenia maska ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się jedwabiste i pełne blasku.
Nie zawiera PEG i parabenów.
Maska zawiera ekstrakty z:- Drożdże piwne (Yeast Extract) - poprawiają strukturę włosa, wzmacniają, przyśpieszają wzrost.- Sok brzozowy (Betula Alba Juice) - wzmacnia cebulki włosowe, nadaje włosom blask, zapobiega wypadaniu.- Oman wielki (Inula Helenium Extract) - działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie- Mącznica lekarska ( Arctostaphylos Uva Ursi Extract) - znakomity naturalny antyseptyk- Ostropest plamisty (Silybum Marianum Extract) - łagodzi stany zapalne i hamuje zmiany skórne.oraz oleje z zimnego tłoczenia:- Olej z kiełków pszenicy (Triticum Vulgare Germ Oil) - regeneruje wnętrze włosów, odtwarza naturalną osłonkę i wygładza ich powierzchnie. Chroni przed nadmierną utratą wody oraz promieniowaniem UV.- Olej z nasion białej porzeczki (Ribes Aureum Seed Oil) - wykazuje działanie przeciwzapalne, intensywnie odżywia włosy.- Olej z orzeszków cedrowych (Pinus Siberica Cone Oil) - ogranicza łojotok, zwalcza łupież, stymuluje krążenie podskórne i przeciwdziała wypadaniu włosów- Olej z owoców dzikiej róży ( Rosa canina Fruit Oil) - odżywia, nawilża i uelastycznia włosy.

Skład: Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum, ; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Siberica  Cone Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid. 


Moja opinia:
Maskę mamy zamknięta w plastikowym, okrągłym opakowaniu. Dzięki nakładce zabezpieczającej wiemy, że jesteśmy pierwszymi użytkownikami produktu. Dzięki takiemu sposobowi pudełka spokojnie widzimy, ile kosmetyku pozostało nam do końca. Zapach produktu jest dość specyficzny i muszę powiedzieć, że na początku mi się nie podobał. Porównałabym go do zapachu drożdży z czymś wymieszanych. Na moje nieszczęście aromat utrzymuje się na włosach po myciu do około 3 godzin. Jeśli chodzi o konsystencję to jest ona bardzo rzadka. Powiedziałabym wręcz, że jest lejąca, więc trzeba się przyzwyczaić do jej nakładania, ponieważ u mnie początkowo więcej jej wpadało do wanny niż lądowało na włosach. Po opanowaniu sztuki nakładania muszę powiedzieć, że była dość wydajna. Starczyła mi na półtora miesiąca stosowania co 2-3 dni. Przejdźmy do działania kosmetyku. Jak wiadomo ma on pomóc w poroście włosów i u mnie się sprawdził. Czytając opinię w internecie możemy śmiało stwierdzić, że tą maskę albo się kocha albo nie na widzi. Ja osobiście należę do pierwszej grupy. Niestety nie udało mi się efektów uchwycić na zdjęciach, ale muszę przyznać, że kosmyki zaczęły szybciej rosnąć oraz pojawiło się sporo "baby hair". Najdłuższy z tych małych włosków po tym czasie ma około 4 cm. Na pewno powrócę jeszcze do tej maski jak zużyję swoje zapasy.



Plusy:

- wydajność
- zwiększony porost włosów

Minusy:
- lejąca konsystencja
- zapach

A Wy stosowałyście tą maskę? Kochacie czy nie lubicie? Jakie macie sposoby, aby włosy szybciej rosły?
Pa ;)

23 komentarze:

  1. Nie podoba mi się jej ta lejąca konsystencja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też dużo dobrego słyszałam o tej masce. Muszę sama ją wypróbować, choć włosów na mojej głowie nie brakuje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo jak wspomniałam tą maskę albo się lubi albo nienawidzi :)

      Usuń
  3. nie miałam jej jeszcze, ale kusi mnie mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tą maskę i byłam z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. A ja niestety nie, chociaż z czasem już się przyzwyczaiłam :)

      Usuń
  6. Jestem ciekawa tej maski i jej zapachu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio, gdzieś przeczytałam, że pachnie jak ciasteczka chociaż mi ten zapach na pewno się tak nie kojarzy :)

      Usuń
  7. Mam na nią ochotę. Z wersji jajecznej jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam wrażenie, że na porost moich włosów nic nie pomoże :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już nie używam takich maseczek na porost. Włosów mam bardzo dużo, a do fryzjera chodzę regularnie i ścinam więc nie zależy mi by szybko rosły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no też prawda, ale ja swoje włosy zapuszczam, więc miło jak będą dłuższe :)

      Usuń
  10. Nie lubię jej. Plącze mi włosy, są niemiłe w dotyku. :) A co do pobudzenia cebulek... jakoś tego nie potrzebuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat moich jakoś nie plątała, więc się cieszę :) Ja miałam wrażenie, że moje włosy stoją w miejscu, więc ją zaczęłam używać :)

      Usuń
  11. Stosowałam, szybszego wzrostu nie zauważyłam, ale i tak bardzo ją lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger