poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Opróżniamy kosmetyczki - kosmetyki do pielęgnacji twarzy

Witajcie Kochani :)
Dzisiaj mamy kolejne zadanie z wyzwania "Opróżniamy kosmetyczki" organizowanego przez Trusted Cosmetics. W tym wpisie przedstawię Wam ulubione produkty do pielęgnacji twarzy oraz co mogę zdradzić już teraz jednego bubla. Zapraszam dalej.


Jeśli mowa o pielęgnacji twarzy to pierwsze co mi się kojarzy to kremy zarówno na dzień jak i na noc. Zatem przedstawiam Wam moich ulubieńców od Lirene.




Na dzień sięgam po Nawilżający Krem wzmacniający naczynka z SPF 20. Ma on zielony kolor przez co dodatkowo delikatnie zakrywa przekrwione naczynka. Jego konsystencja jest lekka i szybko się wchłania. Pomimo, że posiada filtr to nie bieli twarzy i już cienka warstwa dobrze ochroni nas przed promieniami słonecznymi. Nawilżenie skóry jest dobre. Jeśli chodzi o zapach produktu to posiada delikatną woń, która szybko się ulatnia, więc nie powinna nikomu przeszkadzać. Na noc wybieram Przeciwzmarszczkowy krem regenerujący mimo, że jest on przeznaczony dla osób w starszym wieku. Posiada biały kolor, lekką i delikatnie tłustawą formułę. Na twarzy pozostawia bardzo cienką warstwę, która wcale nie przeszkadza. Dobrze odżywia moją zmęczoną dniem twarz. Zapach ma już trochę bardziej intensywny i określiłabym go jako kwiatowy. Tak jak u poprzednika znika niemalże całkiem po wchłonięciu się kremu, więc również nie powinien nikogo męczyć.
Uwielbiam kremy z Lirene, ponieważ są lekkie, nie zapychają mojej twarzy i przede wszystkim wspomagają moją naczynkową cerę.


Pod oczy obecnie używam kremu z Rival de Loop. I tutaj muszę przyznać, że kupiłam go z ciekawości w Rossmannie. Dobrze nawilża okolice oczu, ma lekką formułę, przez co szybko się wchłania i nadaje pod makijaż. Osobiście na dzień jest idealny, zaś na noc poszukuję nadal coś treściwszego i mam nadzieję, że odnajdę swojego ulubieńca u koleżanek, które biorą udział w tym wyzwaniu.

Oczywiście nie wyobrażam sobie dnia bez oczyszczania moich lic. Rano, niemalże zaraz po przebudzeniu psikam swoją twarz tonikiem. Zaś wieczorem sięgam po duet, czyli najpierw płyn micelarny, a potem tonik. Niestety nie używam żeli czy pianek do mycia twarzy, ponieważ woda strasznie przesusza moją twarz.


Obecnie używam toniku z FM AloeVera i muszę przyznać, że coraz bardziej podoba mi się ten produkt. Przede wszystkim łatwo się go rozprowadza, ponieważ wystarczy tylko spsikać twarz i przetrzeć płatkiem kosmetycznym. Pachnie aloesem, co pobudza, zdecydowanie rano. Dobrze tonizuje, nie kosztuje kroci i do tego jest bardzo wydajny. Używam go już miesiąc, a nie doszłam jeszcze nawet do połowy opakowania. Na pewno napiszę o tym produkcie pełną recenzję i powrócę do niego.


O płynie micelarnym z Resibo pisałam recenzję, więc żeby się nie powtarzać, zapraszam tutaj.

Dwa razy w tygodniu sięgam po peeling enzymatyczny i maseczkę do twarzy. Co do maseczek to testuję ich dużo i szukam perełek.


Peeling enzymatyczny marki Lirene jest to peeling, który idealnie nadaje się do mojej wrażliwej skóry. Po zmyciu widzę, że skóra jest oczyszczona, a nie powoduje dodatkowego zaczerwienienia. Co to dużo mówić, po prostu mój ulubieniec i spełnia w 100% swoje zadanie, czyli pozbawia martwego naskórka.


Maseczka oczyszczająca Natura Estonica to maska, którą lubię stosować jako wzmocnione działanie peelingu. Oczyszcza dogłębnie skórę, delikatnie zmniejsza pory i tonizuje. Skóra po niej jest wyraźnie czysta, pozbawiona nadmiaru sebum i miła w dotyku. Nie napina i nie ściąga naszej twarzy. Dodatkowo plusem jest opakowanie, ponieważ nie trzeba wyciskać produktu z saszetki.

I na koniec przyszedł czas na bubla, a mam na myśli krem do twarzy Ziaja.


Ziaja Liście zielonej oliwki skoncentrowany krem oliwkowy foto-ochronny pomimo, że nakładałam cienką warstwę to strasznie się bielił, rolował i zostawiał strasznie tłustą warstwę. Próbowałam nawet na jeden fragment twarzy nałożyć i dalej było to samo. Zapach ma ładny, konsystencja idealna, ale ta tłusta warstwa dyskwalifikuje wszystko. Dobrze, że mało kosztował to chociaż bardzo nie przeżywam. Jeśli ktoś chciałby przetestować ten krem to mam całą tubkę i proszę tylko o komentarz, a oddam dalej.

Tak przedstawiają się moje produkty do pielęgnacji twarzy. Jak ktoś zaraz zauważy brakuje tu wszelakiej maści produktów do ust. Tak brakuje, ale to ze względu na to, że mam z tym wielki problem i chyba nigdy regularnie nie nakładam na usta pomadki ochronnej czy balsamu. Jestem bardzo ciekawa pielęgnacji twarzy innych, więc uciekam czytać posty dziewczyn.

A Wy macie coś z tych produktów? Może polecacie mi jakąś maseczkę?
Pa :)

32 komentarze:

  1. Masz fajne kosmetyki do pielęgnacji twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. tez mam problem z ustami, jakos wcale o nich nie pamietam jesli chodzi o pielegnacje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, chociaż produktów do pielęgnacji ust mam sporo to nigdy regularnie ich nie używam :)

      Usuń
  3. płyn micelarny bardzo chętnie bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie zaciekawił maseczka Natura Estonica ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spełnia swoje zadanie, więc jak najbardziej warta spróbowania :)

      Usuń
  5. Niestety żadnego kosmetyku z Twojej kolekcji nie miałam możliwości używać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z czasem coś wpadnie w Twoje ręce :)

      Usuń
  6. kusi mnie ten płyn Resibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalny, dobrze radzi sobie z makijażem, wart polecenia :)

      Usuń
  7. Ciekawię mnie kremy Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczere obecnie już sobie nie wyobrażam ich nie mieć :)

      Usuń
  8. Miałam ten krem pod oczy - polubiliśmy się po pewnym czasie, ponieważ przy pierwszych użyciach podrażniał moje wrażliwe oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie podrażniał, od razu dobrze działał, ale jak wspomniałam we wpisie na noc potrzebuję czegoś mocniejszego :)

      Usuń
  9. Zaciekawił mnie krem pod oczy :) Choć zanim się na niego skuszę to pewnie minie wieele czasu, kremy pod oczy potrafię zużywać przez niezwykle długi czas ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi trochę schodzi z ich zużywaniem :) polecam, bo jest tani, łatwo dostępny i dobrze nawilża :)

      Usuń
  10. Nie mam żadnego Twojego kosmetyku, ale zaciekawił mnie ten peeling. Jesteś kolejną osobą, która go poleca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam go już u dziewczyn podczas pierwszego zadania z wyzwania :) jest godny uwagi :)

      Usuń
  11. Nic nie miałam z Twoich kosmetyków, ale z chęcią coś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam peeling enzymatyczny z Lirene i jest dobry, kiedy moja skóra zmaga się z aktywnymi wypryskami. Dzięki niemu nie rozsiewam bakterii po całej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie też to zauważyłam :) lubię go, bo mocnych peelingów przy mojej cerze używać nie mogę :)

      Usuń
  13. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Interesuje mnie ten peeling z Lirene, ale większość peelingów enzymtycznych mnie zapycha. Czy ten peeling ma w sobie parafinę ? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Na prawdę polecam :) jest bardzo, ale to bardzo wydajny :)

      Usuń
  16. Nie miałam żadnych z tych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak bywa, nie da rady wypróbować wszystkiego co jest na drogeryjnych półkach :)

      Usuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger